Forum Młodzieżowe, wielotematyczne Strona Główna

 Ogłoszenie 

Witamy wszystkich nowych userów, zapraszam do rejestracji :)

Zostań Użytkownikiem Miesiąca i zdobądź cenne nagrody:)


Poprzedni temat «» Następny temat
Samobójstwo
Autor Wiadomość
buziak 
alfonsik


Posty: 1078
Buziaki: 7/3
Skąd: od mamusi

13.98 Punktów
Wysłany: 2008-05-23, 14:53   

Cytat:
MaLLinKa to możne napisz nam, dlaczego chciałaś to zrobić?

Miałaś wielkie problemy?
_________________


jak Malinka bedzie chciala to sama to zrobi hehe nie ma co ja do czegos zmuszac:):)


i przypominam ze temat jest o samobojstwie wiec prosze nie zbaczac:)

MaLLinKa napisał/a:
mialam tylko 20.. ale zwijalam sie zbolem brzucha i zwrocilam wszytskie w lazience....

to zabrzmi glupio co napisze ale tabletki to nie najlepszysposob..
jak ktos sie juz chce zabic to najlepiej sie powiesic :-P
_________________
Gość sluchaj sie buziaka


http://forum.inastolatki.pl/portal.php
http://www.loczus.pl
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
MaLLinKa 
:* Kasia :*


Posty: 186
Buziaki: 3/1
Skąd: Lublin

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-05-23, 19:04   

Tak buziak, ale zeby sie powiesic tez tzreba mieć gdzie....
Tabletki to zle rozwiazanie owszme i chyba nagorsze jakie moz ebyc.

Aniołku dla niektorych to mogl byc jakis blachy powod, alemoje problemy sie aby powiekszaly i nie umialam sobie ze swoim zyciem poradzić (to tyle powiem na ten temat) i dodam, ze to nie było przez chłopaka który mnie zostawil.
I ja jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy popełniaja samobójstwa... Potrafie zrozumieć dlaczego to robią...

[ Dodano: 2008-05-23, 19:08 ]
Kurcze wykasowal mi sie cąły post, musze jeszcze arz napisać.
Tak Buziaczku najgorsze wyjscie to tabletki najgłupsze, ale powiesic tez tzreba sie miec gdzie...

Aniołku owszem miałam ogromne poblemy, które sie jedynie namnazaly i to nie byl akis głupi powod np ooo chlopak mnie zostawil, zabije sie bedzi emi lzej... to akurat nie byla jego wina... Jezeli chciałam cos sobie zrobic to napenwo nie przez niego, w zyciu bym sobie krzywdy z tego podowu nie zrobila...

Potrafie zrozumeic samobojcow i chyba zawsze wiem dlaczgeo oni to zrobili.. i wlasnie nie sa tchorzami, tchorzami sa przyszli ale niedoslzi samobojcy (cos na moim przyykladze)
Potzreba wielkiej odwagi by zrobic cos takiego...

[ Dodano: 2008-05-23, 19:09 ]
Ooo a jednak coś jest... oj dobra uż mi sie nie chce tego edytować moze zostac tak jak jest... ;))) heh :(
_________________
♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
buziak 
alfonsik


Posty: 1078
Buziaki: 7/3
Skąd: od mamusi

13.98 Punktów
Wysłany: 2008-05-23, 21:40   

MaLLinKa napisał/a:
Tak buziak, ale zeby sie powiesic tez tzreba mieć gdzie....


zapewne heheh widzialam roznych pomyslowcow -wiec powiesic mozna sie wszedzie- a ja wiem to doskonale :mrgreen: :mrgreen:

Cytat:
Tabletki to zle rozwiazanie owszme i chyba nagorsze jakie moz ebyc.
kazdy mysli ze tabletki to taka lekka smierci bo sie usypia itp:)
a to nie prawda bo zanim sie umrze ta ogromna ilosc srodkow chemicznych atakuje nasze narzady wewnetrzne przez co czuje sie ogromny bol...
a skutecznosc tabletek hmm?
duuzo osob mozna uratowac jak sie przyjdzie w odpowiednim momencie bo smierc jest dosyc dluga..
podobnie jest z podcieciem zyl...- zanim sie wykrwawisz troche minie.
przy dobrze skonstruowanej "szubienicy domowej" przy powieszeniu od razu lamie sie kark co powoduje natychmiastowy zgon...

oczywiscie nie daje tu sposob na idealne samobojstwo- bo nie w tym cel;) tylko poprosttu chce uswiadomoc o tym niby zabobonach o bezpolesnej smierci- bo wiele samobojcwo mysli ze taka ona jest- szybka i bezpolesna;)
_________________
Gość sluchaj sie buziaka


http://forum.inastolatki.pl/portal.php
http://www.loczus.pl
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
dupa na kołach. 
sam sex ; )


Wiek: 21
Posty: 147
Skąd: może Alina wie?

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-05-24, 17:16   

Samobójstwo to bardzo długi temat do rozmowy. Nie można określić jednego przypadku samobójstwa, trzeba mieć na względzie, że każdy samobójca ma inne problemy, co innego skłania go do odebrania sobie życia. To nie jest tak chop, siup. Każdy samobójca przechodzi trzy nieodłączne etapy, w których, jeśli się wie, o co chodzi, można mu pomóc i zapobiec śmierci. Przez ludzką niewiedzę lub po prostu brak chęci pomocy ludzie odbierają sobie życie.

Co uważam o samobójcach? Podziwiam ich za odwagę. Bo trzeba być cholernie odważnym, żeby targnąć się na własne życie. To nie jest tak, że pomyślę sobie, że się powieszę i to robię. Trzeba mieć odwagę to zrobić, poczuć ból, zostawić rodzinę, przyjaciół, to całe życie. Trzeba mieć odwagę pójść dalej, w inny świat, którego nie jesteśmy pewni. Za to ich podziwiam.

Sama myśli samobójcze miałam, ale innego rodzaju. Zastanawiałam się, co by było, gdybym tak nagle zostawiła to wszystko i popełniła samobójstwo. Osobiście wiem, jestem tego pewna, że nigdy samobójstwa nie popełnię. Dlaczego? Bo jestem typem osoby, która nigdy nie miewa aż tak wielkich problemów, przez które mogłabym odebrać sobie życie. Wszystkie problemy bagatelizuję, dlatego nie mam się czym martwić. Jeśli nie ma się problemów, nie można popełnić samobójstwa [ewentualnie w obronie drugiej osoby;)].
_________________
Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Ania 
(:


Posty: 212

1.50 Punktów
Wysłany: 2008-09-26, 10:44   

Uważam samobójstwo za tchórzostwo, mimo, ze ja bym sie na coś takiego nie odważyła nigdy. Ale samobójcy zabijają sie z powodu natłoku problemów i śmierć jest dla nich ucieczką od tego, bo psychika juz z tym nie wytrzymuje. Zazwyczaj są to osoby ze zniezrównoważoną psychiką i nie jest to dla nich takim wielkim strachem jak sie nam wydaje. Albo robią to pod wpływem chwili i nie myślą w tym momencie o strachu.
Więc dla mnie taki samobójca nie jest odważny, tylko jest zwykłym tchórzem. Ucieka od problemów, a problemy nie sa od uciekania tylko od rozwiązywania ich.

Wiele osób, którzy zgineli w wypadku, zmarli na ciężką chorobe, mieli różne plany i nadzieje, a jedna chwila - śmierć, zmieniła wszystko. Stracili to wszystko, a tak chcieli by żyć, lecz już nie mogą. A my, "wyróżnieni" tym, ze żyjemy mamy odbierac sobie zycie? tak wiele osób traci zycie choć tego nie chcą, a tak wiele osób nie szanuje i nie docenia tego co ma i się zabija.
Życie nie jest po to by je sobie zabrać, tylko po to by je doceniać, szanowac i kochac takie jakie jest, bo zawsze może byc gorzej (:
_________________
"Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-12-20, 17:18   

Hmm... Według mnie samobójcy myślą tylko o sobie. Słabo psychicznie ludzie, egoiđci. Nie mogą sobie poradzić z problemem i biorą sznurek, czy pistolet? Chore zachowanie i tyle.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2008-12-20, 19:49   

Zazwyczaj ludzie popełniają samobójstwo bo się im nie układa, nie dogadują się z innymi. Chcą być szanowani, mimo że sami sibie nie szanują. Cóż, ludzie słabi. Żal mi tylko tych rodzin które noszą żałobę i jest im ciężko, tym bardziej że członek ich rodziny zabił się sam.
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
XxJustaxX 


Wiek: 21
Posty: 305
Otrzymał 1 piw(a)

14.64 Punktów
Wysłany: 2008-12-20, 20:59   

W mojej wsi chłopak się powiesił w szafie... było to jakiś czas temu... Był zaręczony, narzeczona była w ciąży... I dlaczego popełnił samobójstwo? Przecież były osoby, które go kochały i kochają pewnie nadal... dziecko na niego czekało w łonie matki... a on sobie poszedł do szafy i się powiesił...

Dla mnie osoby takie są egoistami. W momencie samobójstwa myślą tylko o sobie... myślą, że to ich uwolni od cierpienia, czy niepowodzeń w życiu. Niby uwolni, ale za to jak bardzo zaboli bliskich... Jedni chcą żyć, a nie mogą. Drudzy zaś odbierają sobie życie... I to jest w tym wszystkim na prawdę bardzo smutne...
_________________
<3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Bramka 


Wiek: 19
Posty: 207
Skąd: Psycholandia

52.17 Punktów
Wysłany: 2008-12-20, 22:13   

XxJustaxX napisał/a:
W momencie samobójstwa myślą tylko o sobie...

ale nie można wszystkich wsypywać do jednego wora, np. są osoby chore któe popełniaja samobójstwo bo "nie chca sprawiać kłopotu innym" itp.
XxJustaxX napisał/a:
myślą, że to ich uwolni od cierpienia

jeżeli mają jakiś problem, a nikt z tych jakze bliskich osób im nie pomaga, nic nie zauważa, to taki człowiek szuka sobie pomocy sam. Jest to wg mnie problem ludzi o słabej psychice, a taka trzeba zwalczac, powinni w tym pomóc bliskie osoby. Wiadomo ciężko jest zauważyc jeśli taka osoba ma problem, bo czesto jest to nie do zauważenia, ale nie mówie w tej chwili jak im pomóc, ale próbuje tylko wyjaśnić, że dla osób o słabej psychice, nie otrzymujących pomocy z zewnatrz jest to jedyne rozwiazanie (oczywiście pozorne, ale o tym niestety oni się już przekonać nie mogą...)

samobójstwa w takim przypadku:
XxJustaxX napisał/a:
Był zaręczony, narzeczona była w ciąży...

nie rozumiem i nie zrozumiem. Wiele osób zazdrościłoby mu życia, ale tak naprawdę nei wiadomo co sie w tym chłopaku działo, dlatego tez nie można zrozumieć jego działania, bo nikt się juz tego nie dowie...


W mojej miejscowości dziewczyna próbowała popełnić samobójstwo. Dlaczego? Ma 14 lat i zaszła w ciaże. Miała ojca pijaka który umarł rok temu, mieszkała z matka. Kiedy ojciec dziecka sie dowiedzial nagle zniknąl... kiedy matka sie dowiedziała zwyklinała córke itp., córka sie rozbeczała mówiac że w takim razie się powiesi, ale to zignorowano. Na nastepny dzień znaleziono ja w lesie nieprzytomna, ze sznurkiem na szyi. Nie udało się jej, całe szczescie.
Można powiedzieć-egoistka, zamiast myśleć o dobru swojego dziecka, wolała się powiesić. Można to tak tłumaczyć, ale jeżeli taka dziewczyna nie otrzymała kompletnie zadnej pomocy z zewnątrz (chociaż szukała jej u "chlopaka, u matki) nie widziala innego rozwiązania. Wiem, że jest to głupota, ale nie wszyscy maja mocna psychikę, i nie można tak wszystkich krytykować nie znając ich, ich problemów, a tymbardziej, krytykować, zamiast próbować w jakikolwiek sposób pomóc.
_________________
To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-12-21, 10:01   

Bramka napisał/a:
ale nie można wszystkich wsypywać do jednego wora, np. są osoby chore któe popełniaja samobójstwo bo "nie chca sprawiać kłopotu innym" itp.

A to dobre. Właśnie, że to są egoiści, bo nie wiedzą, że ci inni ich kochają i po utracie kogoś bliskiego w ten sposób, długo nie dojdą do siebie.

Bramka napisał/a:
jeżeli mają jakiś problem, a nikt z tych jakze bliskich osób im nie pomaga, nic nie zauważa, to taki człowiek szuka sobie pomocy sam.

To nie może tej pomocy znaleźć w inny sposób? Nie może pójść do rodziny, znajomych i poprosić o pomoc? Nie? Tak od razu iść po sznurek?

Bramka napisał/a:
Można powiedzieć-egoistka, zamiast myśleć o dobru swojego dziecka, wolała się powiesić. Można to tak tłumaczyć, ale jeżeli taka dziewczyna nie otrzymała kompletnie zadnej pomocy z zewnątrz (chociaż szukała jej u "chlopaka, u matki) nie widziala innego rozwiązania.

To rozumiem. Dziewczyna szukała tej pomocy, a bliscy to zignorowali. W takim przypadku na terapię wysłałabym matkę tej dziewczyny. Mogła zrobić wiele głupstw w życiu, ale według mnie swojej córce powinna się starać pomóc.


Żeby nie było. Gdybym zauważyła, że ktoś kogo znam ma problemy i myśli o samobójstwie na pewno bym mu pomogła. Na pewno nie sama, bo mi się to nie uda, ale z pomocą innych tak.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
XxJustaxX 


Wiek: 21
Posty: 305
Otrzymał 1 piw(a)

14.64 Punktów
Wysłany: 2008-12-21, 10:48   

Bramka napisał/a:
ale nie można wszystkich wsypywać do jednego wora, np. są osoby chore któe popełniaja samobójstwo bo "nie chca sprawiać kłopotu innym" itp.

Wydaje mi się, że ten przykład też pokazuje osobę myślącą tylko i wyłącznie o sobie. Bo nie chce sprawiać problemów innym, więc się zabije. A to, że swoją śmiercią i bezrozumnym zachowaniem skrzywdzi bliskie osoby... osoby, które go kochają takim, jakim jest, to już się dla niego nie liczy...

Bramka napisał/a:
jeżeli mają jakiś problem, a nikt z tych jakze bliskich osób im nie pomaga, nic nie zauważa, to taki człowiek szuka sobie pomocy sam. Jest to wg mnie problem ludzi o słabej psychice, a taka trzeba zwalczac, powinni w tym pomóc bliskie osoby.

Masz rację... powinny pomóc bliskie osoby... ale powiem Ci na własnym przykładzie, że nie zawsze można liczyć na pomoc innych. Dzisiejszy świat jest tak skonstruowany, że ludzie myślą tylko o sobie, o swoich problemach. Ale żeby komukolwiek, w jakikolwiek sposób pomóc, to nie... wolą człowieka zrównać z ziemią i do widzenia. Czasami nawet najbliższa rodzina zawodzi... Ale czy w takich sytuacjach warto sięgać po sznur (tak jak napisała BlackSmile)? Nie warto szukać pomocy w inny sposób? Czy pomóc potrafi tylko rodzina, przyjaciele? Chyba są tacy specjaliści, którzy nazywają się psycholodzy. Oni również potrafią pomóc człowiekowi. Może nie tak bardzo jak rodzina... ale pomagają.

Bramka napisał/a:
Można powiedzieć-egoistka, zamiast myśleć o dobru swojego dziecka, wolała się powiesić. Można to tak tłumaczyć, ale jeżeli taka dziewczyna nie otrzymała kompletnie zadnej pomocy z zewnątrz (chociaż szukała jej u "chlopaka, u matki) nie widziala innego rozwiązania.

To teraz tak... dziewczyna w wieku 14 lat, jeżeli współżyła z chłopakiem... hmm... dla mnie czysty kretynizm. Przepraszam, ale według mnie do tego posunięcia trzeba dorosnąć psychicznie i fizycznie. A ona fizycznie na pewno do tego nie dojrzała, a jak widać psychicznie też nie. Trzeba wiedzieć i liczyć się z konsekwencjami współżycia. A jeżeli ktoś nie dopuszcza do siebie myśli, że jak będzie się "kochać" ze swoim partnerem i w ciąże nie zajdzie, to daleko z tą myślą nie zajdzie. Więc jak by nie patrzeć na tą sprawę dziewczyna sama sobie zgotowała taki los. Ok, rozumiem, że nie każdy ma tak mocną psychikę, żeby wytrzymać to wszystko... Ale zanim cokolwiek się zrobi trzeba pomyśleć, a potem dopiero zrobić.
_________________
<3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Bramka 


Wiek: 19
Posty: 207
Skąd: Psycholandia

52.17 Punktów
Wysłany: 2008-12-21, 13:30   

Z góry zaznaczam-absolutnie nie popieram i nie chcę bronić samobójców i prób samobójczych, chodzi mi tylko o to, żeby od razu nei krytykować ludzi z takimi problemami.

BlackSmile napisał/a:
To nie może tej pomocy znaleźć w inny sposób? Nie może pójść do rodziny, znajomych i poprosić o pomoc? Nie? Tak od razu iść po sznurek?

Oczywiście, że może. Ale wytłumaczysz to osobie o słabej psychice, ktora nie potrafi sobie poradzić z problemami, dla niej wielkimi? Taka osoba raczej wątpie żeby myślała racjonalnie i z sensem. Ja również uważam, że jest wiele innych sposobów, żeby sobie pomóc, a samobójstwo to jedna wielka głupota, ale próbuje najpierw zrozumieć sytuacje itp zanim skrytykuję. Są różni ludzie, nie każdy ma taką mocną psychikę jak Wy, a jeżeli do tego dojdzie zdesperowanie, brak zrozumienia, pomocy z zewnątrz, a osoba jest zamknieta w sobie i nie zwróci sie sama o pomoc (też uważam to za głupote, ale są rózni ludzie) to taka osoba uważa że jedynym dla niej rozwiązaniem jest samobójstwo (oczywiście, że tylko pozorne, ale nikt tego takiej osobie nie wytłumaczył)
XxJustaxX napisał/a:
Nie warto szukać pomocy w inny sposób? Czy pomóc potrafi tylko rodzina, przyjaciele? Chyba są tacy specjaliści, którzy nazywają się psycholodzy. Oni również potrafią pomóc człowiekowi. Może nie tak bardzo jak rodzina... ale pomagają.

Tak jak pisałam, warto. Ale wytłumacz to zdesperowanej osobie, nie dającej sobie rady z tym co się wokół niej dzieje, zamknietej w sobie, nie myślącej już tak, zeby zobaczyć inne rozwiązania. Może jak jej wytłumaczysz to również zobaczy inne wyjścia...
XxJustaxX napisał/a:
Przepraszam, ale według mnie do tego posunięcia trzeba dorosnąć psychicznie i fizycznie. A ona fizycznie na pewno do tego nie dojrzała, a jak widać psychicznie też nie.

oczywiście też nie, ale ludzie w jej sytuacji (wychowywanie przez pijaka) nie takie głupoty popełniają. Czy jeżeli dziewczyna żałowała tego, i nawet chciała dziecko urodzić, nie powinna otrzymać pomocy? Nawet od własnej matki?
XxJustaxX napisał/a:
Ale zanim cokolwiek się zrobi trzeba pomyśleć, a potem dopiero zrobić.

Trzeba. Jak osoba nie myśli chłodno, to nawet takie myślenie nic jej nie da.
Poza tym, naprawdę uważasz, że taka osoba chwyta sobie za sznurek i już? Wg mnie musiała wcześniej myśleć, dużo myśleć, bo jednak wymagało to od niej nie lada odwagi. Ale jeśli jest w bardzo słabej formie psychicznej to im więcej myśli (nie racjonalnie, po swojemu) tym gorzej jej to wychodzi i ma coraz więcej myśli samobójczych.
_________________
To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
XxJustaxX 


Wiek: 21
Posty: 305
Otrzymał 1 piw(a)

14.64 Punktów
Wysłany: 2008-12-21, 16:16   

Bramka napisał/a:
ale ludzie w jej sytuacji (wychowywanie przez pijaka) nie takie głupoty popełniają. Czy jeżeli dziewczyna żałowała tego, i nawet chciała dziecko urodzić, nie powinna otrzymać pomocy? Nawet od własnej matki?

W tym przypadku akurat winowajcą jest matka tej dziewczyny. W sumie to przez nią dziewczyna chciała popełnić samobójstwo, bo nie otrzymała pomocy od bliskiej osoby. Ale czy nie warto byłoby się tej dziewczynie zastanowić? Sama ma nieudane dzieciństwo... ojciec zmarł, matka pije... Więc ja bym próbowała robić wszystko tak, żebym nie popełniła tego samego błędu, co moja mama. A nie się zabijać powodu własnej nieodpowiedzialności.
Bramka napisał/a:
Poza tym, naprawdę uważasz, że taka osoba chwyta sobie za sznurek i już?

Nie ;) na pewno nie wygląda to tak. Tak jak napisałaś, knują plan samobójstwa od dłuższego czasu. Im dłużej nad tym myślą tym bardziej się w tym pogłębiają. Ale sam początek na pewno w jakiś sposób przeraża... więc może wtedy warto zgłosić się do poradni o pomoc.
_________________
<3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
pola 


Wiek: 22
Posty: 304

2.90 Punktów
Wysłany: 2008-12-21, 17:08   

BlackSmile napisał/a:
To nie może tej pomocy znaleźć w inny sposób? Nie może pójść do rodziny, znajomych i poprosić o pomoc? Nie? Tak od razu iść po sznurek?

Są takie osoby, które nie potrafią otwarcie okazać tego, że jest im źle. Sama chyba też nie wiedziałabym jak taką rozmowę zacząć. Raczej ciężko jest zapytać wprost "pomożesz mi?". Mało kto ma na tyle odwagi, a tym bardziej w trudnych sytuacjach, kiedy nie chce się takiej osobie wysilać żeby znaleźć wsparcie
_________________
"Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
aduś. 
little queen


Wiek: 19
Posty: 85
Skąd: Poznań

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-12-29, 18:10   

moim zdaniem samobójstwo to ucieczka od problemów od żcyia ludzie którzy myślą nad samobójstwem mają ewidentnie problemy i ewidentnie potrzebuja pomocy tylko o tym wprost nie mówia. Często skrywają to w sobie co później wychodzi taka smierć przez powieszenie i komentarz 'przeciez jej/jemu nic nie brakowało miał/miała rodzinę kasę dobre oceny' a o pomoc nie wołają bo nie widzą już żadnego wyjścia i też nie chcą zyc dalej
_________________
It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December

The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns

In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too

Wykorzystam Cię jak zlew,
Ty mnie zresztą też!
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Mapa Forum
centrum xbox, ps3 | śmieszne filmiki | Forum muzyczne | darmowe mp3 | wyszukiwarka mp3 | Serwis blogowy | gry | gry erotyczne | gry do pobrania | gry dla dzieci | gry dla dziewczyn | gry

Strona wygenerowana w 0,52 sekundy. Zapytań do SQL: 13