Buka, ja też się popłakałam czytajac twoja wypowiedz. Popłakałam się tez z innego powodu. w marcu zmarł mój dziadek. i podchodząc do trumny czułam dokladnie to samo jak ty.
Śmierć dla mnie jest czymś strasznym. Niezależnie od wieku. :(
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
Nie chce mi się czytać dotychczasowych, oczywiście nie dlatego, że nie szanuje innych rozmówców .. ale ... nie chce mi się
Nie to przeraża, że każdy umiera, tylko to, że po śmierci już nikogo nie ma. Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać... - takie to proste ...
Dla mnie śmierć jest czymś ... co czeka każdego z nas, i jest nieuchronna ... jest rzeczą ostateczną.
Teraz się uczę, będę pracował ... po co ? Żeby umrzeć? ... oczywiście powiecie, "aby godnie przeżyć życie"
Chociaż... jestem ciekaw co jest po tym, i czy w ogóle coś po tym jest.
Oczywiście, kościół mówi - życie wieczne ...ale... no właśnie boję się tego "ale" ...
Bo jeżeli jednak nie ... to co w tedy. Nic? Pustka? Po protu już mnie nie ma?
„Póki jesteśmy, nie ma śmierci, gdy jest śmierć, nie ma nas” -
Nie wierzę tym osobą które mówią "Nie boje się śmierci".
Może nie boją się, bo nigdy o tym nie myślały...
A czy ja boje się ? Sam nie wiem czy to strach przed samą śmiercią, przed tym faktem końca.
Czy to swojego rodzaju niepewność co dalej? Bo jeżeli tak czasem pomyślimy, śmierć - to coś, co "przeżyje" każdy człowiek. A jeśli, to w co wierzymy, Bóg, niebo piekło, jeśli to nie istnieje? I tylko po prostu umieramy ... i to koniec, nie ma już nic, wsadzają nas w pudło, w ziemie i już nigdy nas nie będzie ...
Oczywiście jestem wierzący, ale ... w ostatnim czasie jakoś częściej zacząłem się zastanawiać nad tym faktem istnienia, świata, ludzi no i w końcu Boga.
A podobno im więcej się myśli, tym więcej ma się wątpliwości ... heh
_________________ Piszę poprawnie po polsku
Trzeba wiedzieć co się mówi, a nie mówić co się wie.
czyms nieuniknionym...
czyms co kazdego z nas spotka predzej czy pozniej.
Ja raz w zyciu otarlam sie o smierc.
I teraz nauczylam sie cieszyc kazdym dniem.
_________________ ..:Kochasz ten kraj, gdzie wszyscy są komediantami :..
Nie wierzę tym osobą które mówią "Nie boje się śmierci".
Nie musisz, ale takie osoby nie kłamią. Ja ci powiem "nie boję się śmierci" możesz się zarzekać że to nieprawda, ale ja no i tak zdania nie zmienię. Nie boję się swojej śmierci. Chociaż może tak to powiem: boję się bólu. A jedyna śmierć jakiej się boję to śmierć bliskiej osoby;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
No powiem tak kiedyś nawet niedawno bo gdzieś nawet w październiku nie bałam się smierci nie bałam! ewentualnie jak wyżej bólu się bałam śmierć bliskiej osoby wiadomo to dla mnie też szok ale po ostatnich wydarzeniach z chyba bodajże listopada cholernie zaczęłąm się bać smierci i w ogoóle cud że funkcjonuje tak jak teraz bo cóż przeżyć z 5 smierci na raz... Poza tym już przchodze ostrożniej bo tak to już z parę razy by mnie samochód potrącił a nwet tramwaj..
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum