Nio wlasnie teraz dosyc powszechne zjawisko :)
gdyz czesto widze dobrze ubrana w markowe ciuszki swietna bizuterie ladna fryzurkie panozkcie itp taka 17 letnia dziewczyne ze starszym panem w centrum handlowym badz w kawiarni.
wiadomo moglby to byc jej tato czy cos podobnego ale gesty raczej to nie sa rodzicielskie;)
co o tym sadzicie?
co sklania dziewczyny do takiego kroku?
Nigdy się z tym nie spotkałam, dlatego, że mieszkam w małym mieście:)
Nie mniej jednak, jest o tym głośno.
Hm... Tym dziewczynom nie zazdroszczę. Sama nie chciałabym tak żyć, nie kręci mnie to. Musiałabym naprawdę upaść na głowę:) Nie pasuje mi takie życie, no.
A dziewczyny bawią się w to, bo czegoś im brak. Albo miłości [cholera, rodzicielskiej?!], albo chęć zabłyszczenia przez znajomymi, głównie dziewczynami, rówieśniczkami, żeby czuć się lepszą, niż one. Poza tym, oczywiście, chęć posiadania czegoś drogiego, modnego i praktycznie 'za darmo';)
Nie pochwalam.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
To raczej nie jest jej tata !
Rozumiem rodzice kochaja swoje dzieci, rozpieszczaja, ale zazwyczaj jest tak, ze daja kase na odczepne "a idz sobie z kolezankami na zakupy i daj Ty mi swiety spokój". Zreszta takie "lalunie" mało kiedy gdzieś na mieście pokazuja sie z rodzicami bo wkońcu to "obciach"
Co je skłania?
- chęc pokazania sie koleżankom i kolegom z niby "lepszej" strony , bo markowe jest fajne i lepsze (owszme metraiał jakiego wykonane s atakie ubrania so niekiedy lepsze)- ale dla mnie to tylko metka (mam owszem wiele markowych rzeczy, ale takze i na targu lubie sobie cos kupic)
- napewno nieciekawa sytuacja w domu moze do takiego czegos skłonic, tj. przypadek gry rodzice nie bardzo interesuja sie swoimi pociechami... i "dzieci" chca zwrocic na siebie uwage rodziców.
Takie jest moje zdanie na ten temat.
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
To raczej nie jest jej tata !
Rozumiem rodzice kochaja swoje dzieci, rozpieszczaja, ale zazwyczaj jest tak, ze daja kase na odczepne "a idz sobie z kolezankami na zakupy i daj Ty mi swiety spokój". Zreszta takie "lalunie" mało kiedy gdzieś na mieście pokazuja sie z rodzicami bo wkońcu to "obciach"
wiesz na ojca to to nie wyglada bo ich gesty rodzicielskie nie sa
ojcowie raczej nie trzymaja przy stoliku swoje corki za reke albo czule je glaszcza po twarzy:):)
a powiem coś takiego że zazwyczaj sponsorongiem trudnia sie dziewczyny- studentki z mniejszych miast o niekoniecznie poprawnej przeszlosci rodzinnej:)
najczesciej w domu byla bieda rodziny wielodzietne, nie raz pojciec mogl je molestowac,
Wyrywaja sie do duzego miasta, sa zdole studiuja...ale ale nie maja kasy na studia i tym sposobem sobie pomagaja:)
wiem ze jedne moga sobie inaczej zarobic na stusia
ale to troche dramatyczne gdy sytuacja musza ich do takiej pracy
Według mnie, to się niczym nie różni od prostytucji. Co z tego, że ta uprawia sex za kasę, a ta za prezenty?
Myślę, że są to dziewczyny bez kasy, z biednej rodziny, zakompleksione. Albo po prostu chcą spróbować czegoś nowego, zdobyć nowe doświadczenia, a przy tym trochę się wzbogacić w kosmetyki, ubrania czy inne duperele.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Według mnie, to się niczym nie różni od prostytucji. Co z tego, że ta uprawia sex za kasę, a ta za prezenty?
dziewczyny dostaja tez i kase jak i prezenty czy mieszkanie;)
tylko to sie tym rozni ze w agencji masz wielu partnerow i klientow tam utrzymujesz kontakt z jedym facetem i sponsor ma do ciebie wylacznosc..
tam utrzymujesz kontakt z jedym facetem i sponsor ma do ciebie wylacznosc..
Ale jeśli facet się nią znudził, ona przeskakuje na innego ;)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Myślę, że są to dziewczyny bez kasy, z biednej rodziny, zakompleksione. Albo po prostu chcą spróbować czegoś nowego, zdobyć nowe doświadczenia, a przy tym trochę się wzbogacić w kosmetyki, ubrania czy inne duperele.
Często jest też tak że to są dziewczyny z dobrych domów które na brak środków do życia nie mogą narzekać. Nie mam fioletowego pojęcia co je do tego skłania.
BlackSmile napisał/a:
Dziewczyno, czy Ty widzisz co piszesz? Sprzedawanie ciała dla zabawy. Nie no... rozśmieszyłaś mnie. Może sama się `w to bawiłaś`?
ano może i tak być że dziewczyna to robi dla zabawy, bo chce być "cool" myśli że jak da dupy za cukierka to taka będzie.
Takie dziewczyny wzbudzają we mnie wstręt i wszystko co najgorsze. Gdyby robiły zbereźne rzeczy ze swoimi rówieśnikami bo to niby "miłość" to jeszcze ok.
Ale jak młoda dziewczyna świntuszy z starym facetem to blee. Dla mnie to jest chore i bardzo głupie.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
zdecydowanie TAK!
Ostrzegam. Takie wypowiedzi traktowane są tu jako nabijanie postów i gdy jest ich zbyt dużo to za to karamy. Proszę pisać dłuższe wypowiedzi i uzasadniać je / Buka
_________________ Umiera się na wiele sposobów: z miłości, z rozpaczy... Umiera się nie dlatego, aby przestać żyć, lecz po to by żyć inaczej
Nie dbam o wasz szacunek...
Misja zyciowa: ignorowac prowokatorow i ludzi pustych, bo oni i tak zgina z wlasna glupota.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum