Forum Młodzieżowe, wielotematyczne Strona Główna

 Ogłoszenie 

Witamy wszystkich nowych userów, zapraszam do rejestracji :)

Zostań Użytkownikiem Miesiąca i zdobądź cenne nagrody:)


Poprzedni temat «» Następny temat
Spowiedź
Autor Wiadomość
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2009-02-20, 21:22   Spowiedź

Spowiadacie się?
Jak często?
Czy szczerze wyznajecie wszystkie swoje grzechy czy raczej celowo omijacie niektóre?
Jeśli już idziecie do spowiedzi to z przymusu czy z własnej woli? :)
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
XxJustaxX 


Wiek: 21
Posty: 305
Otrzymał 1 piw(a)

14.64 Punktów
Wysłany: 2009-02-20, 22:20   

Do niedawna spowiadałam się co miesiąc. Odczuwałam taką potrzebę i szczerze wyznawałam wszystkie grzechy. A teraz? Teraz jest całkiem inaczej... Ostatni raz wyspowiadałam się na święta Bożego Narodzenia. A następna spowiedź będzie na święta Wielkanocne. Nie odczuwam już takiej potrzeby jak kiedyś...
_________________
<3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
nana 


Posty: 389

24.44 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 08:32   

Spowiadam się tylko wtedy, gdy mam taką potrzebę. Nigdy z obowiązku, nigdy z przymusu że tak trzeba. Najczęściej odbywam spowiedź na święta.
_________________
www.popiszmy.pl
Dołącz i ty!
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
WifeOfDevil 
\m/


Wiek: 17
Posty: 635
Otrzymał 1 piw(a)

57.08 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 12:22   

Nie lubię się spowiadać. Po prostu nie czuję potrzeby, żeby ksiądz znał moje grzechy. No ale jak zachodzi potrzeba to to robię... Najczęściej na święta.
_________________
,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose :mrgreen:
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 12:29   

Spowiadam się wtedy gdy jest spowiedź :) Czyli przed różnymi świętami. Na razie nie czuję takiej potrzeby bo moje grzechy ciężkie nie są. I nie czuję się z nimi źle.
Ale jak już się powiadam to staram się mówić wszystko. Wiadomo czasem się o czymś zapomni, ale staram się:)
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Bramka 


Wiek: 19
Posty: 207
Skąd: Psycholandia

52.17 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 14:56   

chodze kilka razy do roku. Na Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, zakonczenie roku szkolnego i rozpoczecie. I chyba tyle (być moze cos opuscilam). Tzn. przed bierzmowaniech chodzilam co miesiąc bo trzeba było podpisy zbierać do indeksu:/ I to była spowiedz z przymusu. I jak chodze to nigdy do księdza który mnie zna.
No i staram się wszystkie grzechy powiedziec. Jakbym ominela ktorys to bym sie dziwnie czula:-)
_________________
To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 18:50   

Bramka napisał/a:
I jak chodze to nigdy do księdza który mnie zna.

też tak kiedyś robiłam :D
Ale mój proboszcz jest ok:) Zna mnie od najmłodszych mich lat a no i tak mnie nie pamięta.

Raz poszłam do spowiedzi do księdza który mnie religii uczy. Spowiedź była w takich warunkach, że konfesjonału nie było, więc siedziałam z nim twarzą w twarz i tak trochę dziwnie się czułam:)
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Bramka 


Wiek: 19
Posty: 207
Skąd: Psycholandia

52.17 Punktów
Wysłany: 2009-02-21, 20:57   

Buka napisał/a:
Zna mnie od najmłodszych mich lat

Mnie też jeden ojciec(franciszkanin) zna niemal od urodzenia, i nie wyobrażam sobie iść do niego:D Z nim to jak z takim dobrym wujkiem, mozna pogadać, pożartować, ale grzechów bym mu nie powiedziała:P
Buka napisał/a:
Spowiedź była w takich warunkach, że konfesjonału nie było, więc siedziałam z nim twarzą w twarz i tak trochę dziwnie się czułam:)

masakra :shock: w zyciu bym tak nie poszla:) A gdybym juz musiala to bym miała cały czas głowę spuszczoną w dół:P
_________________
To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2009-02-22, 12:33   

Bramka napisał/a:
A gdybym juz musiala to bym miała cały czas głowę spuszczoną w dół:P

i tak też robiłam :mrgreen: jeszcze fajnie było ja się wyspowiadałam a on zaczął coś jeszcze gadać, pytać i tłumaczyć, długo to trwało i było bardzo bardzo dziwnie:)
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2009-02-23, 19:05   

Od bierzmowania jeszcze nie byłam u spowiedzi. A wcześniej mi kazali, to się spowiadałam. Czy szczerze? Chyba nie. Zawsze ta sama regułka i ta sama pokuta [ciekawe ;P].
Może się to zmieni, jak będę starsza, to inaczej będę do takich spraw podchodzić. Może.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
lisette 


Posty: 453

18.00 Punktów
Wysłany: 2009-02-25, 20:55   

to jest jedna z takich rzeczy, które najbardziej mnie zadziwiają i śmieszą (wybaczcie -- zwłaszcza wierzący -- to określenie) w wierze katolickiej, bo... tak na zdrowy rozum to jest trochę chore i skrzywione, przynajmniej tak to z boku wygląda. trzeba pójść do księdza, opowiedzieć mu o rzeczach, które go nie mają prawa interesować, obnażyć się bez sensu, posłuchać jakiejś standardowej fomułki (bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził, zwłaszcza w okresie przedwielkanocnym), dostać pacierz do odklepania... i co? dusza staje się bielsza?
bo skoro bóg tak wszystkich kocha, jest wszędzie i wszystkich słucha, to po co ta cała szopka?

to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2009-02-25, 21:21   

lisette napisał/a:
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.

ja z chęcią odpowiem :-P z racji tego że nie mam ciężkich grzechów, nie mam się czego wstydzić i spowiedzi się nie boję. Podchodzę do niej raczej obojętnie. Nie ma u mnie czegoś takiego "lubię" "nie lubię".
No i jeszcze raz z racji tego że grzechów ciężkich nie mam to ciężki kamień mi z serca nie spada, bo go zwyczajnie nie miałam. I czuję się dobra zarówno przed spowiedzią jak i po spowiedzi :-P
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Bramka 


Wiek: 19
Posty: 207
Skąd: Psycholandia

52.17 Punktów
Wysłany: 2009-02-25, 21:41   

lisette napisał/a:
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.


Jak nie mam cieżkich grzechów to jest mi to obojętne, mogę bez problemu pojsc, bez "lubie" "nie lubie" itp. No ale czasem zdarzy sie zrobić cos głupiego, czego zaluje, kilka razy tak mialam, to wtedy sie troche boje pojsc, bo jak wiadomo niektorzy księża nie zachowują się (zwłaszcza przy spowiedzi) jak na księdza przystało. Wtedy po prostu wybieram księdza, ktorego dobrze znam (ale on mnie nie:P) i wiem ze zachowa się odpowiednio:) I tak, czuję wtedy ulgę. Lepszym człowiekem moze się nie czuje, ale jednak lżej na duchu:)
lisette napisał/a:
posłuchać jakiejś standardowej fomułki (bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził

większość księzy daje wszystkim te same formułki, ale od reguły są wyjatki. Naprawdę zdarzają się księża (w moim wypadku ojcowie) którzy słuchają tego co się do nich mówi, a potem tłumaczą co i jak. I wiadomo, że wcześniej słuchali bo właśnie potem jak coś mówią to w odniesieniu do grzechów ktore sie im powiedziało, ale nie bezposrednio i to jest fajne. Niestety to jest rzadkosc:/ Bo większosc ksiezy albo nie slucha i odklepuje, albo miesza człowieka z błotem, a to jest jeszcze gorsze:/
_________________
To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
XxJustaxX 


Wiek: 21
Posty: 305
Otrzymał 1 piw(a)

14.64 Punktów
Wysłany: 2009-02-26, 08:29   

lisette napisał/a:
bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził, zwłaszcza w okresie przedwielkanocnym

Powiem Ci szczerze, że kilka razy spotkało mnie takie prawdziwe kazanie od księdza :p I najprawdopodobniej wysłuchał moich grzechów. A dotyczyło to niechodzenia do kościoła i jeszcze paru innych różnych rzeczy. Wtedy dowiedziałam się od księdza, że jeżeli mam chodzić do kościoła na msze tylko po to, żeby iść i odbębnić mszę, to lepiej jak sobie posiedzę w domu i zrobię coś pożytecznego. No i powiedział jeszcze, że mam przyjść na mszę, ale tylko wtedy jak poczuję taką potrzebę. I ta spowiedź mi się podobała. Nie było żadnego gadania, że nie jestem katoliczką, bo nie chodzę do kościoła, bo się nie spowiadam. Po prostu ksiądz był chyba ludzi i powiedział mi prawdę. Ale taka spowiedź zdarzyła mi się może dwa bądź trzy razy :p
_________________
<3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2009-02-26, 10:54   

Cytat:
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.

To ja zawsze miałam tak, że po odejściu od spowiedzi czułam ulgę, ale taką, że mam spokój ze spowiedzią na pół roku.

Raz byłam u księdza, który mnie przygotowywał do bierzmowania i ta spowiedź mi się podobała. Wysłuchał mnie, a potem normalnie ze mną rozmawiał, bez jakiegoś przekonywania, bez wyrzutów, tak normalnie, zwyczajna rozmowa.
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania - Mapa Forum
centrum xbox, ps3 | śmieszne filmiki | Forum muzyczne | darmowe mp3 | wyszukiwarka mp3 | Serwis blogowy | gry | gry erotyczne | gry do pobrania | gry dla dzieci | gry dla dziewczyn | gry

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 13