Spowiadacie się?
Jak często?
Czy szczerze wyznajecie wszystkie swoje grzechy czy raczej celowo omijacie niektóre?
Jeśli już idziecie do spowiedzi to z przymusu czy z własnej woli? :)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Do niedawna spowiadałam się co miesiąc. Odczuwałam taką potrzebę i szczerze wyznawałam wszystkie grzechy. A teraz? Teraz jest całkiem inaczej... Ostatni raz wyspowiadałam się na święta Bożego Narodzenia. A następna spowiedź będzie na święta Wielkanocne. Nie odczuwam już takiej potrzeby jak kiedyś...
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Nie lubię się spowiadać. Po prostu nie czuję potrzeby, żeby ksiądz znał moje grzechy. No ale jak zachodzi potrzeba to to robię... Najczęściej na święta.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Spowiadam się wtedy gdy jest spowiedź :) Czyli przed różnymi świętami. Na razie nie czuję takiej potrzeby bo moje grzechy ciężkie nie są. I nie czuję się z nimi źle.
Ale jak już się powiadam to staram się mówić wszystko. Wiadomo czasem się o czymś zapomni, ale staram się:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
chodze kilka razy do roku. Na Boże Narodzenie, Wielkanoc, Wszystkich Świętych, zakonczenie roku szkolnego i rozpoczecie. I chyba tyle (być moze cos opuscilam). Tzn. przed bierzmowaniech chodzilam co miesiąc bo trzeba było podpisy zbierać do indeksu:/ I to była spowiedz z przymusu. I jak chodze to nigdy do księdza który mnie zna.
No i staram się wszystkie grzechy powiedziec. Jakbym ominela ktorys to bym sie dziwnie czula:-)
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
też tak kiedyś robiłam :D
Ale mój proboszcz jest ok:) Zna mnie od najmłodszych mich lat a no i tak mnie nie pamięta.
Raz poszłam do spowiedzi do księdza który mnie religii uczy. Spowiedź była w takich warunkach, że konfesjonału nie było, więc siedziałam z nim twarzą w twarz i tak trochę dziwnie się czułam:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Mnie też jeden ojciec(franciszkanin) zna niemal od urodzenia, i nie wyobrażam sobie iść do niego:D Z nim to jak z takim dobrym wujkiem, mozna pogadać, pożartować, ale grzechów bym mu nie powiedziała:P
Buka napisał/a:
Spowiedź była w takich warunkach, że konfesjonału nie było, więc siedziałam z nim twarzą w twarz i tak trochę dziwnie się czułam:)
masakra w zyciu bym tak nie poszla:) A gdybym juz musiala to bym miała cały czas głowę spuszczoną w dół:P
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
A gdybym juz musiala to bym miała cały czas głowę spuszczoną w dół:P
i tak też robiłam jeszcze fajnie było ja się wyspowiadałam a on zaczął coś jeszcze gadać, pytać i tłumaczyć, długo to trwało i było bardzo bardzo dziwnie:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Od bierzmowania jeszcze nie byłam u spowiedzi. A wcześniej mi kazali, to się spowiadałam. Czy szczerze? Chyba nie. Zawsze ta sama regułka i ta sama pokuta [ciekawe ;P].
Może się to zmieni, jak będę starsza, to inaczej będę do takich spraw podchodzić. Może.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
to jest jedna z takich rzeczy, które najbardziej mnie zadziwiają i śmieszą (wybaczcie -- zwłaszcza wierzący -- to określenie) w wierze katolickiej, bo... tak na zdrowy rozum to jest trochę chore i skrzywione, przynajmniej tak to z boku wygląda. trzeba pójść do księdza, opowiedzieć mu o rzeczach, które go nie mają prawa interesować, obnażyć się bez sensu, posłuchać jakiejś standardowej fomułki (bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził, zwłaszcza w okresie przedwielkanocnym), dostać pacierz do odklepania... i co? dusza staje się bielsza?
bo skoro bóg tak wszystkich kocha, jest wszędzie i wszystkich słucha, to po co ta cała szopka?
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.
ja z chęcią odpowiem z racji tego że nie mam ciężkich grzechów, nie mam się czego wstydzić i spowiedzi się nie boję. Podchodzę do niej raczej obojętnie. Nie ma u mnie czegoś takiego "lubię" "nie lubię".
No i jeszcze raz z racji tego że grzechów ciężkich nie mam to ciężki kamień mi z serca nie spada, bo go zwyczajnie nie miałam. I czuję się dobra zarówno przed spowiedzią jak i po spowiedzi
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.
Jak nie mam cieżkich grzechów to jest mi to obojętne, mogę bez problemu pojsc, bez "lubie" "nie lubie" itp. No ale czasem zdarzy sie zrobić cos głupiego, czego zaluje, kilka razy tak mialam, to wtedy sie troche boje pojsc, bo jak wiadomo niektorzy księża nie zachowują się (zwłaszcza przy spowiedzi) jak na księdza przystało. Wtedy po prostu wybieram księdza, ktorego dobrze znam (ale on mnie nie:P) i wiem ze zachowa się odpowiednio:) I tak, czuję wtedy ulgę. Lepszym człowiekem moze się nie czuje, ale jednak lżej na duchu:)
lisette napisał/a:
posłuchać jakiejś standardowej fomułki (bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził
większość księzy daje wszystkim te same formułki, ale od reguły są wyjatki. Naprawdę zdarzają się księża (w moim wypadku ojcowie) którzy słuchają tego co się do nich mówi, a potem tłumaczą co i jak. I wiadomo, że wcześniej słuchali bo właśnie potem jak coś mówią to w odniesieniu do grzechów ktore sie im powiedziało, ale nie bezposrednio i to jest fajne. Niestety to jest rzadkosc:/ Bo większosc ksiezy albo nie slucha i odklepuje, albo miesza człowieka z błotem, a to jest jeszcze gorsze:/
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
bo nie uwierzę, żeby ksiądz faktycznie słuchał i radził, zwłaszcza w okresie przedwielkanocnym
Powiem Ci szczerze, że kilka razy spotkało mnie takie prawdziwe kazanie od księdza :p I najprawdopodobniej wysłuchał moich grzechów. A dotyczyło to niechodzenia do kościoła i jeszcze paru innych różnych rzeczy. Wtedy dowiedziałam się od księdza, że jeżeli mam chodzić do kościoła na msze tylko po to, żeby iść i odbębnić mszę, to lepiej jak sobie posiedzę w domu i zrobię coś pożytecznego. No i powiedział jeszcze, że mam przyjść na mszę, ale tylko wtedy jak poczuję taką potrzebę. I ta spowiedź mi się podobała. Nie było żadnego gadania, że nie jestem katoliczką, bo nie chodzę do kościoła, bo się nie spowiadam. Po prostu ksiądz był chyba ludzi i powiedział mi prawdę. Ale taka spowiedź zdarzyła mi się może dwa bądź trzy razy :p
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
to zapytam -- korzystając z tematu -- jak to jest? lubicie się spowiadać? czujecie się później lepszymi ludźmi? szalenie mnie to ciekawi.
To ja zawsze miałam tak, że po odejściu od spowiedzi czułam ulgę, ale taką, że mam spokój ze spowiedzią na pół roku.
Raz byłam u księdza, który mnie przygotowywał do bierzmowania i ta spowiedź mi się podobała. Wysłuchał mnie, a potem normalnie ze mną rozmawiał, bez jakiegoś przekonywania, bez wyrzutów, tak normalnie, zwyczajna rozmowa.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum