Z roku na rok dziewczyny prześcigają się w ilościach dodatków i cenie sukienek. Kosmetyczka, fryzjerka, manicurzystka, to niezbędnik każdej młodej kobiety. Moda na coraz bardziej wystawne bale przeniosła się ze szkół średnich nie tylko do gimnazjów, ale także podstawówek. Mamy kreują swoje córki na małe księżniczki, każda musi wyglądać idealnie. Co o tym sądzicie? Czy jest to właściwe, a może zbędne? Czy jest to sprawiedliwe wobec osób których nie stać na te wszystkie "luksusy"? Jak to powinno wyglądać?
Prawda jest taka że lepiej wyglądać ładnie niż brzydko (chcociaż makijaż, fryzura i droga sukienka nie zawsze oznacza pięknp, bo są osoby które przez swój brak gustu i złe dobieranie dodatków, wyglądają śmiesznie).
Głupotą jest malowanie i strojenie małych dziewczynek, bo robi się z nie słodkie panienki. Dosyć dawno leciał jakiś program, zagraniczny. Opowadano tam o organizowanych w ameryce konkursach na mis. Niby ok. Ale te mis miały tak po 5 lat:) w sumie były różne kategorie wiekowe, były dziewczynki jeszcze młodsze lub odrobinę strsze (czyt. 8 lat). Więc mamusie szyły/kupowały drogie, piękne suknie, robiły wymyślne fryzurki, no i oczywiście makijaż, dosyć mocny. Dziewczynki wychodziły na scenę, robiły różne pozy, uśmiechały się zalotnie (uczta dla pedofilów). No i co najbardziej mi się "podobało" reakcja niektórych dziewczynek na to że nie zajęły pierwszego miejsca. Jedna zapytana o to, jak myśli dlaczego nie wygrała, odpowiedziała "może byłam za słabo umalowana". Słowa wypowiedziane przez 5-letnią dziewczynkę. Chyba nie muszę tego komentować.
A co do starszych dziewczyn strojących się na studniówki, półmetki: każda dziewczyna chce wyglądać wtedy ładnie. I nie ma tu mowy o żadnej niesprawiedliwości względem biedniejszych dziewczyn. Nie trzeba tracić kasy na fryzjera, kosmetyczkę, drogą suknię. Makijaż, fryzura, to można zrobić samemu, nie jest to takie trudne. Sukienka nawet tania może być ładna. Co prawda, czasami dziewczyny przesadzają z szykowaniem się na takie wyjścia.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Czy jest to sprawiedliwe wobec osób których nie stać na te wszystkie "luksusy"?
Tak. Przecież dla kogoś tę kieckę uszyto. Jedni ciężko pracują i zarabiają pieniądze, aby potem się z nich cieszyć. Inni zarabiają mniej i przez to kupują tańsze rzeczy. Ale droższe nie zawsze znaczy lepsze.
Jeżeli ludzi stać na takie rzeczy, to czemu mają tego nie robić? Jeżeli chodzenie w drogich sukienkach, odwiedzanie najlepszych fryzjerów i kosmetyczek, robienie z siebie głupców sprawia im przyjemność, to czemu nie? Każdy robi, to co lubi.
A jeżeli chodzi o studniówkę, to wszystko dlatego, że ona nie odbywa się już w szkołach, tylko w lokalach.
Ja bardzo, bardzo żałuję, że dyrekcja szkół już nie wyraża zgody na studniówkę w szkołach. Bardzooo... nad tym ubolewam ;P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Ja bardzo, bardzo żałuję, że dyrekcja szkół już nie wyraża zgody na studniówkę w szkołach. Bardzooo... nad tym ubolewam ;P
No jak to nie. W moim mieście w każdej szkole odbywa się studniówka. Ja osobiście nawet wolałabym w lokalu, bo zawsze to jest mniej pracy (w przypadku mojej szkoły). Nie trzeba stroić specjalnie sal, wymyślać jak pogodzić wszystkie klasy, bo nie ma miejsca itp. Chociaż przyznam, że pewnie miło będę wspominać swoją. Zabytkowa szkoła ma swój urok.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
No jak to nie. W moim mieście w każdej szkole odbywa się studniówka.
W takim razie zazdroszczę. U mnie w mieście nie wolno organizować już studniówek w szkole.
pola napisał/a:
Nie trzeba stroić specjalnie sal, wymyślać jak pogodzić wszystkie klasy, bo nie ma miejsca itp. Chociaż przyznam, że pewnie miło będę wspominać swoją. Zabytkowa szkoła ma swój urok.
Ale na tym właśnie polega cała zabawa ;D
Strojenie sal, wymyślanie dekoracji, część artystyczna...
Kurczę, przegapiłam 1000 post...
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Ale na tym właśnie polega cała zabawa ;D
Strojenie sal, wymyślanie dekoracji, część artystyczna...
Teoretycznie rzecz biorąc to tak, ale w praktyce różnie bywa. Przy 36 osobach w klasie zawsze są jakieś kłótnie. Poza tym w moim przypadku (klasa żeńska) dochodzi jeszcze dodatkowe zamieszanie z poszukiwaniem panów do pomocy technicznej, uważaniem na paznokcie sztuczne. No i przesiadywanie w szkole do 1 w nocy przed studniówką, ale trzeba przyznać, że zabawa jest.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Będąc na studniówce u mojego chłopaka za sukienkę i buty zapłaciłam chyba łącznie 250 zł, więc chyba nie bardzo dużo. Fakt, że byliśmy w dość drogim lokalu. ale myślę, że nie o to w tym wszystkim chodzi, żeby wyglądać jak picuś glancuś, tylko żeby czuć się na tyle swobodnie w nawet tych drogich sukienkach od chanel i garniturach od armaniego (bo jesli kogoś stać, to czemu nie) by móc się super bawić i żeby te wszystkie bale zapamiętać na długo. Ja naprzykład marzę o małej czarnej od chanel na własną studniówkę i nie dlatego, żeby móc się pochwalić "patrzcie, mam sukienkę za 700 zł", tylko jeśli podobają mi się ciuchy od dobrych projektantów to moja rzecz.
za sukienkę i buty zapłaciłam chyba łącznie 250 zł
Powiedz mi gdzie, to przyjadę na zakupy W moich okolicach ciężko znaleźć sukienkę w takiej cenie.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Co do małej czarnej, to raczej odpada. U mnie w szkole wymagają raczej długich sukienek, a co do butów, to jeszcze się rozejrzę, mam sporo czasu. Widziałam cudne Lasockiego, ale nie na moją kieszeń niestety.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
U mnie jest jedna taka szkoła, gdzie wymogiem jest biała bluzka i czarna długa spódnica. W mojej istnieje sugestia, że sukienka powinna być w ciemnym kolorze i odpowiedniej długości, ale jak przyjdziesz w czerwonej to cię nikt nie wygodni, najwyżej dyrektor-postrach wampirów cię zlinczuje
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
U mnie w szkole jest co to tego luzz. Nie ma jakiegoś nakazu sukienek w ciemnym kolorze. Może to i dobrze... Ale z drugiej strony jak widziałam w co poprzyłaziły ubrane dziewczyny w tamtym roku na półmetek... to lepiej nie mówić.
_________________ W życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie. ;)
U mnie wymogów pod tym względem nie ma. Ale większość osób wie co wypada. Poza tym studniówki odbywają się zazwyczaj w jakiś pałacykach, albo lokalach, więc dziewczyny starają się wyglądac stosownie:)
(ale czy to jest rozmowa na temat?)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum