Właśnie z butami to ja walkę toczę bo nie chce mieć normalnych ślubnych całych zakrytych bo takie sandałki to mogę sobie zostawić i potem będę miała do sukienki np do kościoła czy na spacer w ciepłe dni :) takie ślubne są wszystkie do siebie podobne i mnie się nie podobają.
Znalazłam jeszcze jedną suknie, którą mogę kupić używana u takiej pani.,W sumie to dobrze, bo nowa kosztuje 5000 zł w salonie + dodatki, to wszystko wyniosłoby mnie 7000 zł około, więc moim zdaniem lekka przesada wydać na jeden raz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum