Tolerancyjnych. Hm... Tak. Uważam, że jestem tolerancyjną osobą.
Polska, to taki kraj, gdzie ludzie dziwnie patrzą na wyróżniające się z tłumu osoby. Powiedzmy - Murzyn. Ludzie gapią się na niego, jakby był małpą w zoo. Ja nic do nich nie mam. Nie oceniam ludzi po wyglądzie, nie chcę wydrapać komuś oczu, bo jest innej narodowości, ma inny kolor skóry, czy coś jeszcze innego.
Nie lubię nietolerancyjnych ludzi. A raczej, drażnią mnie, ponieważ nie potrafię zrozumieć ich rozumowania:)
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Jestem tolerancyjna. I to bardzo. Nie potępiam ludzi ani nie prześladuję za to jacy są. Nie rozumiem rasizmu, nie wiem, dlaczego ludzie nie mogą pojąć, że nie ocenia się ludzi po kolorze skóry, rasie czy pochodzeniu. Do homoseksualistów też nic nie mam. Orientacja to indywidualna sprawa każdej osoby.
A totalną głupotą jest wyśmiewanie się z chorych ludzi. Nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
A totalną głupotą jest wyśmiewanie się z chorych ludzi. Nie tylko fizycznie ale i psychicznie.
sadze ze ta forma dyskryminacji maleje;)
gdyz ludzie pod tym wzgledem zaczynaja byc bardziej wyrozumiali;)
co wiecej w porownaniu z czasami sprzed 20 lat bliscy zaczynaja sie mniej wstydzic swojego uposledzonego badz chorego czlonka rodziny:)
wiec jezeli chodzi o ta kwestie to wszystko zmierza w dobrym kierunku:)
Żaden z nas nie jest w 100% tolerancyjny, zawsze znajdzie sie cos co przeszkadza ludziom
Przeszkadzać mi może kot sąsiadki. I co? Powiesz, że jestem nietolerancyjna?
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Cytat:
Żaden z nas nie jest w 100% tolerancyjny, zawsze znajdzie sie cos co przeszkadza ludziom
Przeszkadzać mi może kot sąsiadki. I co? Powiesz, że jestem nietolerancyjna?
to zalezy od tego co kto rozumie przez tolerancyjnosc:)
dzis raczej sie to odzwierciedla z nie grupowaniem ludzi ze wzgledow radowych, orientacji seksualnej czy wiary;)
ale kazda tolerancja ma swoje granice;)
np czy mozna tolerowac okropne zachowanie klniecie w autobusie?
wiekszosc nie;)
aaaa kazdy mowi ze jest tolerancyjny- ja moge smialo stwierdzic ze polowa z tych tolerancyjnych osob miala by opory gdyby w szkole musiala siedziec w jednej lawce i przebywac z romem, muzumaninem, czarnoskorym badz jakas osoba z biednej bardzo rodziny...
uwazam sie za osobę tolerancyjną.
Drażni mnie gdy widzę gdy ktos naśmiewa się i obgaduje ludzi innej narodowości.
Patrzą sie na nich jakby widzieli nie wiadomo kogo.
hmm przeciez co w tym złego ze ludzie z innym kolorem skóry przebywają w naszym kraju?
a jak my wyruszamy za granicę to jest dobrze?
trzeba umieć postawić się w czyjejś sytuacji a potem pomyśleć czy warto tak traktowac ludzi innej narodowości.
ja osobiscie znam kilka osób innej narodowości i są naprawdę bardzo wartościowymi ludźmi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum