Jeszcze do niedawna nie przepadałam za torebkami. Nosiłam je tylko wtedy kiedy musiałam, czyli kiedy nie mogłam wszystkiego wepchać do kieszeni. Teraz się do nich przekonałam. Najczęściej "używam" swojej dużej torby, do której mogę włożyć wszystko począwszy od pomadki ochronnej zakończywszy na podręcznikach.
Na spacer nie biorę torebki, bo nie jestem długodystansowcem i na codzienne przechadzki wybieram okolice mojego domu. Wtedy nie muszę zabierać ze sobą większej ilości rzeczy. Jeśli chodzi o spotkania, to zależy z kim. Jeśli miałaby to być randka to raczej unikam torebek, jeśli wypad z koleżanką, to biorę jakąś mniejszą. Do sukienki oczywiście tylko mała saszetka w rękę.
Się rozpisałam... xD
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
też kiedyś nie przepadałam za torebkami, ale wyrosłam z tego i teraz mam ich za dużo:)
Do szkoły i na zakupy chodzę z dużą torbą. Na spacery nie biorę nic. A jak np idę do kina lub gdzieś indziej to biorę małą torebkę:) zresztą no i tak nie wiem po co bo prawie nic w niej nie mam, bo telefon i kase zawsze trzymam w spodniach:)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja lubie torebki- mam ich troche, przez pewien okres kolekcyjka sie uzbierała :) na wyjscia zabieram małe eleganckie torebeczki a na miasto, do kina, na uczelnie dużą pojemną torbe :)
mam tylko 2 torebki, więcej mi nie potrzeba. Nie lubię czuć, że mam coś na ramionach i że może się to zaraz spaść, bez jest o wiele wygodniej. A te dwie to mam takie dość duze, ale nie ogromne. Jedna noszę np. do szkoły jak mamy jakiś dzień sportu albo coś takiego, taka długa przez ramię. A druga to taka prostokątna na ramie, i biore ja bardzo rzadko, co najwyżej jak idę do jakiegoś sklepu na drobne zakupy to tam wepcham xD.
A pieniadze, komórkę itp noszę po kieszeniach, więc do tego torebka mi nie potrzebna.
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Ja do szkoły mam torbę, zamiast plecaka.
Ale nie taką przez ramie tylko taką na ramie ^^
Duża, czarna.
Mam oprócz tego taką małą(też czarną) z cekinami na jakieś imprezy :)
Więcej nie potrzebuje :D
Torebka to bardzo przydatna rzecz, który służy nam kobietom. W domu mam ich kilka od sportowej do bardziej elegankich. Do szkoły nosze wielką, czarną skórzaną torebke w której wiele rzeczy się zmieści i to mnie zadowala.
Do szkoły nosze wielką, czarną skórzaną torebke w której wiele rzeczy się zmieści i to mnie zadowala.
Ja tak samo.
Ogólnie nie mam wielu torebek. Chyba 3, czy 4 o ile pamiętam, a używam najczęściej 2 ;)
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
ja również bardzo lubię torebki -- mam dwie najulubieńsze na co dzień -- mała, czerwona od tommy'ego i duża, skórzana, brązowa -- bardziej elegancka (no i jednocześnie bardziej praktyczna). Ale mam też wiele innych, praktycznie na każdą okazję (co nie znaczy, że już mam dość, właśnie mi się jakaś nowa marzy).
i cóż jeszcze... raczej z domu się bez torebki nie ruszam, nie będę upychać wszystkiego w kieszeniach jak włóczęga, torebki są wygodniejsze.
zwłaszcza, że te najbardziej niezbędne rzeczy jednak zajmują do kupy sporo miejsca.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ale zanim ją miałam, to nosiłam torbę z naszywkami, którą nazywałam "feministyczną wersją kostki" Jeśli chodzi o torby, to dla mnie najlepsze są duże i pojemne, przez ramię. A małych torebeczek nie lubię - nie zmieściło by mi się wszystko, co potrzeba i nie lubię tak na ramieniu nosić.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Ja po prostu kocham torebki !!! Mam ich pełno ... ostatnio kupiłam kolejną. Małą, czarną, którą przewieszam przez ramię. Taka wielkość mi wystarczy ... Zmieści się portfel, błyszczyk, chusteczki, telefon no i oczywiście tak na wszelki wypadek podpaskę Jest to moja "najlepsza przyjaciółka". Zabieram ją wszędzie. Z kolei kiedy wybieram się na jakieś większe zakupy, albo na mini wycieczkę zabieram coś większego, jednak za wielkimi torbami nie przepadam
_________________ "Cinderella with no shoe, and the prince that doesn't know he's lost"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum