Ja chyba tak jak większość wolałabym spalona. I to z kilku powodów:
1) "Nic" nie będzie mnie jeść ...
2) Pewność, że nagle nie ożyje ...
3) Więcej miejsca dla innych ...
Czyli mam chyba takie same poglądy jak Wy ...
Ale jeśli okaże się, że i tak pochowają mnie w trumnie, to co z tego? I tak już niebędę miała swojego zdania ...
_________________ "Cinderella with no shoe, and the prince that doesn't know he's lost"
Wszystko mi jedno, czy zostanę skremowana, czy pochowana w zwykłej trumnie. Po śmierci nie będzie mnie to już za bardzo obchodzić. Moja dusz trafi w jakieś miejsce, a ciało będzie nieużyteczne, więc dla mnie nie ma większej różnicy.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum