. Od dawna dręczą mnie moje uczucia. Spotykam się z kolesiem od 4 miesięcy ( 2 razy w ciągu tygodnia ) bardzo dobrze czuję się w jego towarzystwie , uwielbiam spędzac z nim każdą wolną chwilę .Nie czuję żadnych "motyli w brzuchu" tylko po prostu cieszę się , że mogę się z nim spotkac... Według mnie jest wyjątkowy , kochany , czuły... mogłabym wiele wymieniac. Nie jeden raz wyznawał mi swoje uczucia , że mnie kocha itd. Jest szczery . Tylko ja nie jestem pewna co tak naprawdę do niego czuję . Nie wiem czy ja go kocham ( ponieważ nigdy nikogo nie kochałam ) , czy tylko lubię . Nie chcę go oszukiwac , on wie o tym i wie tażke , że potrzebuję więcej czasu . Trundno mi to opisac :/ Gdybym miała się już z nim nie spotykac to bardzo by mi go brakowało i wogóle :/ . On jest dla mnie za dobry i nie chcę go oszukiwac, bo już się wkońcu pogubiłam z tym i nie wiem jak odróznic te prawdziwe uczucie od sympatii :( czy ja go kocham , pokocham czy tylko lubię? Help!
Hmm może to bardziej juz przyzwyczajenie do tej osoby?
Albo w jakis sposob go kochasz ale nie dokonca umiesz okreslić swoje uczucia, może poprostu traktowałaś go dłuższy czas jako przyjaciela i boisz sie, z ejako np para stracisz go na zawsze jezlei cos nie wyjdzie.
Czy np miedyz wami bylo cos wiecej? Czy na samym przytulaniu sie zakonczyło?
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
Przywiązałaś się do niego. Ale czy to jest miłość? Na to już sama musisz sobie odpowiedzieć, my nie wiemy co się dzieje w Twojej głowie :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Czy sprawiaja Ci przykrosc te spotkania?
Czy do czegos sie sama musisz zmuszac, na co nie masz ochoty?
I czy on robi cos wbrew Twojej woli?:)
Bo wiem ze wiekszosc z mlodych dziewczyn poszukuje tej wielkiem milosci- sama ja szukalam i tak pragnelam poczuc te przyslowiowe motylki:)
Ale jezeli wszystko jest na nie:) i Ty lubisz z nim przebywac i nic nie robisz wbrew swojej woli:)
to moze daj sobie czas poprzebywaj z nim- wkoncu stwierdzisz czy mozesz bez wiekszej trudnosci bez niego zyc czy moze nie:)
ja mam gorszy problem. Kocham sowjego chłopaka, ale gdzyż aczkolwiek mam sie z nim spotkac. to strasznie mi sie nie chce ; / nie wiem czemu tak mam. zawsze przedkadam spotkania. ale gdy już z nim jestem, czuję się świetnie. Co się ze mną dzieje?
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum