Forum Młodzieżowe, wielotematyczne Strona Główna

 Ogłoszenie 

Witamy wszystkich nowych userów, zapraszam do rejestracji :)

Zostań Użytkownikiem Miesiąca i zdobądź cenne nagrody:)


Poprzedni temat «» Następny temat
Wiersze
Autor Wiadomość
Photolump 
Ciastka... dobre...

Wiek: 22
Posty: 32

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-08, 09:05   Wiersze

Tada. Uwierzycie? Facet który pisze wiersze :P

"Miłość"

Dwa serca w jedno złaczone
Jedno serce dla dwóch ludzi bijące
Opleciane połówkami duszy
Rozdzielonej
Lecz teraz na nowo
Więzami połączonej

"What I feel?"

You stand at full street
But for me street is empty
You look like clean night sky
Your eyes like stars
Sky dust on lips
Sun kissed your skin and...
Gived part of herself for you
When I see you
My brain stop thinking and...
I dont know where I am
Now when I cant see you
I think
What I fell when I see you? And
What i fell when I cant see you...

"Hope Is Dead"

Can you see a Death Angel?
A Death Angel who walk down from sky
A Death Angel who walking apocalipse way of humanity
I can see him!

He come to take us to his world
To world of pain and death
To world where shadow is a little child
And only Death say a rules

Where skulls have eyes
Where humans loose They minds
And suicide They souls
Its a cmentary of broken dreams
Human dreams...

Cmentary where hope die
Where is dark and everyone looking for sun
But They find only pain

They whant woke up but They still sleep
They whant belive but They cant belive
They whant have Hope but...
HOPE IS DEAD!!!

"Nie widziałaś!"

Siedzę sam...
W pustym pokoju bez ścian
W ciemności opatulony
W zamęcie umysłu zanużony
Bez Ciebie...
Bez Twego uśmiechu
Bez Twego oddechu
Bez Twych włosów złotych
Nie widziałaś...
Nie widziałaś mego oddania
Nie widziałaś mojej nadzieji
Nie widziałaś najważniejszego...
Mojej miłości do Ciebie!
Zabiło mnie to...
Jestem trupem
Już nie żyje i już dla Ciebie...
Nie odżyje!

"Życie"

Cisza...
Niczym mgła rozmyta
Na ustach wiatru
Zawieszonego w niebycie

Szare oko przeszłości...
Spogląda na sprawy dokonane
I oczekuje pokarmu przyszłosci
Która już teraz maluje się szaro

Lodowe słońce wita mnie
Swymi chłodnymi promieniami
A może to ja nie odczówam
Jego ciepłych promieni?

Nie istotne!
Ważne że kroczę ścieżką
Której nikt inny nie pojmuje
By nakarmić szare oko
Tym co wydarzyć się musi
Kręta ścieżka życia
Przynosi to co jej przyniesie myśl
Ścieżka życia jak każda
Posiada dziury...

"Opis"

Cichy szept spadł na podłoge
Ciche słowo niedokończone
Przebite klinem rozdarcia
Posypane pyłem rozpaczy
Polane krwią bez szczęścia
Oświetlone słońcem cienia

Umysł zatopiony w ciemności
Zabity przez słowa niedokończone
W złudnej otoczce snów skryty

Serce wiecznie krwawiące
Ozdobione ranami wiecznymi

Ponury opis człowieka
Któremu nadzieja jest obca
A Śmierć dziękuje za tak chętnego człeka

"Ty"

Ktoś otworzył me oczy...
Ktoś dał mi sen...
Ktoś rozłożył me skrzydła...
I dał dar lotu by zabrać
Tą tam gdzie nikogo!
Teraz spadam...
Już nikt nie niesie
Skrzydeł w powietrzu a ono
Dziwnie ciężkie się stało
Przybiło mnie do ziemi
Niczym gwoździ cała garść
Gdybyś była...
Gwoździe usuneła
Skrzydła zranione uleczyła
Bym mógł Cię nieść
Tam gdzie dla nas tylko
Płynie czas...
Właśnie tam
Swe skrzydła byś rozpostarła
W tańcu pośród chmur
Puchu byśmy się znowu...
Złączyli...
W chwili która wiecznie
Trwać powinna!

"Wspomnienia"

Blask nad horyzontem
Kólisty kształt złotych barw
Cienie w tańcu opentane
Wkoło ciepłych barw
Kóli złotem sypanej
Mały ptaszek podśpiewuje
Cichą piosnke własną snuje
Na ramieniu dotyk czuje...
Ty? Nie...
To tylko ptaszek...

Liście na ziemi obraz
Barw stworzyły
Czerwień, żółć i brąz
Wiatr zmuchną
Wszystko tylko jeden
Listek został
Listek w moich dłoniach
Tylko ze troche inny
Bo nadal zielony...

Gwiazdki małe
Gwiazdki piekne
Sypią robiąc świat
Na bialy puch
Drzewa kryształem ozdobione
Stoją w ponurym kształcie
Noce długie i ponure
Zimno gościem w domu stałym
Jeden oddech to za mało
Drugi piecyk potrzebny...

Promyk słońca
Znów wita twarz
Na chodniku wróble
Sobie dogadują
Miłością upojone
Kap...
Toż to deszczu smugi
Leją z nieba
Na chodnik pełen wróbli
Chłodem powiało...
Ała!
To nic...
To tylko
Kropla wspomnień w oku
Się zakręciła...

"Moja droga"

Ciemno i głucho...
Siedzę na przystanku
Na ulicy "Samotność"
Na ziemi
Pęknięta strzykawka
Tępa żyletka i
Za krótki sznur...

Miasto "Obłęd"
Ciepło mnie witało
Każdy był niby miły

Malutkie światełko...
Ahhh to moja taryfa
Autobus "Zapomnienie"
Kierowca jak zwykle
Wygląda trupio

Deszcz...
Kropla odmętu spływa po policzku
Uderzając o drogę w stronę pustki...
Moja nowa droga
Którą mi obrano...
Dokładnie 2 lata temu...

"Tylko dla Ciebie"

Jesteś spełnieniem gdzie był sen
Ocknołem się by z Tobą iść
Na łąkę...
Zerwać mały polny kwiat
Wpleść w włosy Twe
Tak beztrosko paść na trawy
Puchu zieleń
Zapomnieć tak na chwile
O tym co sensu
Nie ma...
Myśleć by to co jest
Nigdy nie skończyło się
Gwiazd pełną garść
Rozsypać na niebie
Chcę...
Tylko dla Ciebie...

"Gwiazdko"

Moje serce poszarpane
Moje serce podrapane
Moje serce popękane
Moje biedne serce...
Ma się już lepiej
Bo znalazłem Ciebie
Teraz moje serce bije,bije,bije...
Dla Ciebie
Moja Gwiazdko piękna...
Gwiazd tysiące
Na srebrzystym niebie
Ja tęsknię,wołam
Do Ciebie bo...
Z tych tysięcy na niebie
Ja wybrałem właśnie Ciebie...

"Znak"

Tak!
Tam znak
Na polu stoi
Drzewo krwią żłobione
Anioły tu padały
A Śmierć się szczyciła
Znaki stoją
Pole krzyży
To rodzi matka Ziemia
Krzyż, krzyż, krzyż
Krew, pot, łzy
Wylane...
Za śmiałą piękną walkę
Krzyże na nich pismo
"Tu leży..."
Reszta zamazana
Reszta zapomniana
Tylko krzyże
Tylko KRZYŻE!

"Kwiat"

Spokojnie maszerująć
Na ciękiej granicy poznania
Spostrzegłem kwiat
Niby zabity
Przybity do ziemi
Czarny, uschły
Gdy wziąłem go
Rozlożył się delikatnie
Pokazując swe piękno...
Jeszcze raz...

"Jezioro"

Jezioro...
Jezioro snów, pragnień, marzeń...
Na tym wszystkim łajba
Zwana Światem
Na niej My łowiący
Szczęście w sieci przeznaczeń
Żagle dusz smagane wiatrem
Który pcha i pcha
Gdy cichnie...
Słychać szept fal...
Na szklistej tafli lustrzanej
Na której liść pieśń snuje
Lili białej niczym puch
W słońcu skąpanej
Ahhh... ta łajba zwana Światem...

"Pragnienie"

Chmur czerń
Bieli mara
Jaskrawa otchłań pożegnania
Deszcz cienisty
Krew mrożący
Szepcący mroczne słowa
Grający na sercach upadłych
Pieśń umarłych...
Kukiełki biegnące
W drzewa bijące
Patyki na wietrze
Popieliste powietrze
Parę kropel, parę westchnień
Cichych, prostych, mało istotnych
W tym wszystkim tęsknota
Smutek, nadzieja...
By znów wstało słońce
Nocnego nieba by znów rozbłysła
Gwiazda ta jedna, jedyna...

"Dobranocka"

Kotek mruczy
Mru mru mru
Szczurek stuka
Stuk stuk stuk
Ty bądź Kotkiem małym
Chociaż duże masz zamiary
Przytul szczurka
Bo kosmaty
Gryza daj
I idź spać
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
BlackSmile 
Użytkownik Miesiąca
Fruktoza ^^


Wiek: 19
Posty: 1442
Otrzymał 4 piw(a)

83.93 Punktów
Wysłany: 2008-09-08, 15:35   

Photolump napisał/a:
Uwierzycie? Facet który pisze wiersze :P

Adam Mickiewicz, Jan Kochanowski, czy Julian Tuwim też byli facetami ;-)

Bardzo ciekawe ;)
Bierzesz udział w jakiś konkursach?
_________________
`Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`

Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose

Everybody lies! :P
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Buka 
I will be always...


Posty: 1220
Otrzymał 3 piw(a)

46.75 Punktów
Wysłany: 2008-09-08, 15:37   

Photolump napisał/a:
"Dobranocka"

Kotek mruczy
Mru mru mru
Szczurek stuka
Stuk stuk stuk
Ty bądź Kotkiem małym
Chociaż duże masz zamiary
Przytul szczurka
Bo kosmaty
Gryza daj
I idź spać


dziwne :-P
_________________
...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
lisette 


Posty: 453

18.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-08, 20:48   

Moja pierwsza uwaga -- staraj się pisać poprawnie. Wiersze -- to już nie byle co, warto się trochę przyłożyć i chociaż sprawdzić, czy gdzieś nie zabrakło jakiegoś ogonka, czy się nie popełniło pomyłki itp. Postaram się skomentować każdy wiersz osobno (dokładnie pierwszych pięć), nie obrażaj się -- nie mam zamiaru Cię urazić, ale na pewno liczyłeś też na zimną krytykę. Więc pokażę Ci Twoje mocniejsze i słabsze strony.

Wiersz 1. "Miłość".
No cóż, bardzo banalny i raczej nudny -- nie zaskakuje, nie posiada puenty, nie posiada niczego, co mogłoby przykuć uwagę. Wiesz, że o miłości można pisać nie używając słów takich jak "serce", "dusza", "więzy"?

Te dwa po angielsku -- bez obrazy, ale najpierw naucz się posługiwać tym językiem, później zacznij dopiero pisać wiersze (: Duuuużo później. Znam wielu ludzi, którzy naprawdę wyśmienicie mówią po polsku, ale za pisanie poezji się nie biorą. Najpierw myślałam, że wkleiłeś gotowy tekst do translatora, ale jednak nie, przecież translator by nie zwrócił słów typu "whant", albo "belive"

Wiersz 4. "Nie widziałaś!"
Najpierw pod względem technicznym -- zanurzony przez rz, nadziei przez i, żyję i odżyję w pierwszej osobie z ogonkiem na końcu (: Trudny język, owszem, ale do opanowania.
Teraz sam wiersz -- za dużo wielokropków (one wywołują dokładnie odwrotny efekt od zamierzonego, uwierz), za dużo wykrzyknień (naprawdę, nie trzeba krzyczeć, żeby zrobić wrażenie), trochę za dużo powtórzeń (czasem jest to uzasadnione, tu -- bez sensu). Jest taki "mhroczny" (: Szczerze mówiąc -- miał być smutny pewnie w zamierzeniu -- no cóż, wyszedł raczej taki beksalalkowaty. Niepotrzebnie patetyczny, niepotrzebnie tyle słów o umieraniu. A czasem prostymi słowami można powiedzieć naprawdę wiele. I wiesz? To niedopowiedzenia dodają uroku wierszom. Nie przesyt myśli i dziesięciokrotne powtórzenie sensu.
Ale plus za "w ciemności opatulony". Ładny zwrot, udało Ci się to.

Wiersz 5. "Życie".
Ten jest ładniejszy od pozostałych. Widać, prawie widać, że coś z Ciebie może kiedyś będzie (: Przestałeś już być tak okropnie dosłowny -- chwali Ci się to.
Pierwsza strofa jest super (wywaliłabym wprawdzie ten wielokropek, ale to takie osobiste skrzywienie) -- mógłbyś jednak popracować nad ostatnim wersem, bo trochę wypada z rytmu.
Druga strofa -- nieźle, ale jednak przyszłość z przeszłością się gryzą, są za blisko. Chyba trochę przekombinowałeś, bo trudno mi znaleźć w niej jakiś głębszy sens (no ale może mieć jakieś osobiste znaczenie).
Trzecia strofa jest okropna -- wiem, wiem, o co chodziło, ale mogłeś zupełnie inaczej. Zimne promienie, ciepłe promienie, nieładnie i same zgrzyty. I odczuwać przez u.
Czwarta trochę lepsza -- ale nie jestem z niej ogólnie zadowolona, znowu popadasz w banał i za bardzo jesteś dosłowny. Ale jakbyś ją trochę dopieścił, byłoby całkiem znośnie. I nieistotne razem (;


Więcej nie napiszę -- chyba, że zechcesz, bo z doświadczenia wiem, że ludzie lubią traktować swoje wiersze jak dzieci i na każdą krytykę skaczą z pazurami. Ogólnie znam się na tym, co robię, wiele wierszy przeczytałam w życiu -- bardzo dobrych i bardzo kiepskich, mam nadzieję, że potrafiłam uzasadnić, dlaczego coś mi się nie podoba.
Chętnie dokończę, jeżeli ta krytyka ma służyć samodoskonaleniu się. Autora pozdrawiam.
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Photolump 
Ciastka... dobre...

Wiek: 22
Posty: 32

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-09, 08:09   

Więc tak. Ja się za krytykę nie obrażam ;P . Na samej górze są moje pierwsze pierwsze wiersze. Które napisałem wohohoho ze 3 lata temu. Też wiem że to nie powala na kolana. Bo jednak pisze dla przyjemności, nie trzymając się jakiś "ram" stylu czy czegokolwiek takiego. Co do błędów to swego czasu pisałem to w zeszycie (czyli głównie z błędami bo jakoś mam problemy z poprawną pisownią) a na net wrzucałem je jak jeszcze miałem explorera nie firefoxa więc nie było jak poprawić :-/ a tylko dałem ctrl + c i ctrl + v. Z chęcią poczytam krytykę :)


Co do wiersza "Dobranocka" to jest wierszyk napisany na dobranoc dla mojej dziewczyny. Ogólnie wszystko to jedna wielka przenośnia :)
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
lisette 


Posty: 453

18.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-09, 11:19   

Ok, w takim razie idę dalej (;

Wiersz 6. "Opis".
Cichy szept spadł na podłoge
Ciche słowo niedokończone

bardzo ładny dwuwiersz (podłogę z ę), działa na wyobraźnię i jest taki delikatny (stanowi zapowiedź udanego wiersza). Niestety dalej jest gorzej -- i znowu się uczepię tego samego -- rozdarcie, rozpacz, krwawiące serce -- straszne banały, no i cóż, raczej śmieszą zamiast przerażać. To tak jak np. horrory (nie lubię tego typu filmów, żeby nie było wątpliwości) -- niektórzy uważają, że tym film jest straszniejszy, im więcej będzie krwi. Ale czy jeżeli w każdym kadrze leje się krew, to jest to straszne, czy raczej śmieszne? No właśnie. Podobnie jest z wierszami. Nie popadaj w przesadę, poczytaj Wielkich.

Wiersz 7. "Ty"
Pomysł ciekawy -- ale wykonanie nudne. Jeżeli dzielisz wersy w połowie zdania -- niech ma to jakieś zadanie, a nie wciskaj entery przypadkowo, bo to bez sensu :P Pamiętaj, że każdy środek stylistyczny ma w wierszu określone zadanie, a Ty się nimi posługujesz tak, jakbyś o tym nie wiedział. Znowu bardzo przegiąłeś z wielokropkami, wiersz się czyta trochę jak jeden wielki bełkot. Nie podoba mi się w ogóle.

Wiersz 8. "Wspomnienia".
Miałam już nie wytykać Ci błędów, ale to jest straszliwie rażące. Kulisty, kula itp. przez u.
Wiesz, hm... znowu ma lekkie namiastki poezji, jednak bardzo wiele mu brakuje. Po pierwsze tym razem zrobiłeś z tego za bardzo prozę poetycką (znów dowolnie podzieloną na wersy). Znowu przegadany, znowu pachnie banałem. I pozbądź się takich słów jak "ała", bo aż się skrzywiłam. To wiersze, a nie rozmowa na gadu gadu.

Wiersz 9. "Moja droga"
Ten jest ciekawszy od innych, naprawdę niewiele mu brakuje. Oczywiście znowu ogromny zgrzyt przy wyrażeniu "ahhh" (co to ma być w ogóle?). Zakończenie też bym wyrzuciła, bo robi się zbyt dosłowne i zbyt banalne (czemu Ty zawsze mówisz za dużo, zamiast za mało?). Ale jest naprawdę nieźle, popracuj nad końcówką, wywal wielokropki i będzie ok.

Wiersz 10. "Tylko dla Ciebie"
Znowu super hiper banalny i mdły (no cóż, czego się spodziewać po miłosnym wierszyczku). Plusik za puchu zieleń -- ładne, ładne.

Wiersz 11. "Gwiazdko"
Ten jest wybitnie nieudany. Moje pierwsze skojarzenie -- gorzkie żale i lament nad ciałem hm nad miłością. Bardzo nieprzyjemne uczucie po sobie pozostawił, brr.

Wiersz 12. "Znak"
Zdecydowanie za krótkie wersy i za dużo podkreśleń "krzyż" (jakby to słowo nie padło, i tak by było wiadomo, o co chodzi, ale byłoby o wiele ciekawiej. teraz jest... banalnie? przegadałeś to znowu). Ale oprócz tego całkiem nieźle i bez większych zgrzytów. Znowu pomysł fajny, z wykonaniem trochę gorzej, ale da się czytać.

Wiersz 13. "Kwiat"
Ekhem, to trochę jak wpis do pamiętnika, nie ma to z wierszem wiele wspólnego (oprócz sztucznego podziału na wersy). Znowu pomysł dosyć ciekawy, wykonanie takie sobie.

Wiersz 14. "Jezioro"
Całkiem ładnie i całkiem poetycznie. Niezły plastyczny opis.
Oczywiście nie ma takiego słowa jak "ahhh" i znowu mocno się skrzywiłam. I znowu nie musiałeś mówić, że łajba nazywa się światem (i to dwa razy!). Doceń czasem odbiorcę, on musi się czegoś domyślić, bo jak mu podasz wszystko na tacy, to tylko się skrzywi.

Wiersz 15. "Pragnienie".
Ten jest ładny. Wprawdzie niepotrzebnie mroczny i przesadny, ale widać w nim drugie dno i kilka ładnych sformułowań. Tak trzymaj.

Wiersz 16. "Dobranocka".
Bez obrazy, ale to jest po prostu okropne (:

To teraz jeszcze krótkie podsumowanie -- za dużo dałeś wierszy na raz, zmęczyłeś mnie (: Ogólnie to musisz nad nimi bardzo pracować, wytrwale, nie bać się kreślenia, nawet po sto razy. Moja rada -- staraj się czytać później wiersze na głos -- wyłapiesz wtedy większość zgrzytów. A jeżeli będziesz czuł się głupio czytając to na głos -- to znaczy, że jest tam coś głupiego i musisz to zmienić (:
Druga ważna rada -- czytaj dużo poezji, podglądaj Wielkich i ucz się od nich.

A teraz odnośnie Twojej wypowiedzi -- mimo wszystko powinieneś zadać sobie na tyle trudu, żeby błędy poprawić, wiem, że ctrl+c i ctrl+v jest szybciej, ale w odwrotnym wypadku przynajmniej nie narażasz się na ośmieszenie (: Trochę szacunku dla czytelnika. Popraw je.
I nie wciskaj mi tutaj banałów o pisaniu dla siebie (: jak piszesz dla siebie -- chowaj to potem do szuflady i myśl o wierszach co-sobie-tylko-chcesz. Jeżeli zdecydowałeś się opublikować je tutaj -- to znaczy, że nie piszesz dla siebie i jesteś gotowy przyjąć krytkę.
I Ty też przyjmij tę krytykę krytycznie, możesz mnie posłuchać -- nie musisz. Ale warto pracować nad wierszami, to daje dużo satysfakcji, nie bądź więc leniem tylko to rób (:
_________________
Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
DerAmg 
generał

Posty: 48
Skąd: spadł śnieg?

0.00 Punktów
Wysłany: 2008-09-09, 14:19   

Jedynie powazniejsze uwagi mam do ortografii (odmiana rzecz. 'kóla', 'odczówam') nad reszta sie zastanowie, bo duzo tego.
_________________
Wielki zegar z krzywą tarczą, oglądają psy i tańczą w rytm melodii tam zza ściany, którą grał już kiedyś ktoś...
Wyœlij buziaka autorowi tego posta
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime - Mapa Forum
centrum xbox, ps3 | śmieszne filmiki | Forum muzyczne | darmowe mp3 | wyszukiwarka mp3 | Serwis blogowy | gry | gry erotyczne | gry do pobrania | gry dla dzieci | gry dla dziewczyn | gry

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 14