Oczywiscie, ze nie. Pomiedzy kobieta i mezczyzna powstaje pozadanie - naturalna rzecz. Powiem Tak, nie wierze w przyjazn miedzy kobieta, a mezczyzna bo z czasem cos iskrzy i tyle.
Pewnie jest możliwa przyjaźń między kobietą i mężczyzną.
Chociaż sama nie mam przyjaciela. Same przyjaciółki. :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Jest możliwa. Sama mam przyjaciela, który ma dziewczynę, bardzo ją kocha i ani myśli zdradzać. A ja jestem nieszczęśliwie zakochana ;] Nigdy nic między nami nie było i nie będzie ;)
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Nie bo zawsze jedno chce wiecej mimo ,ze o tym nie mowi głosno.
Zreszta wielu ludzi mowi ,ze jest mozliwa tyle ,ze co to w ogóle oznacza "przyjaciel" ..
Nie sadze aby dziewczyna robiła z facetem "przyjacielem" dosłownie wszystko, spedzała z nim czas non stop kiedy tylko ma ochote, ze o wszystkim moga rozmawiac, ze zwierzaja sie sobie itp.. Nie wierze i nie uwierze.. Fakt faktem mozna miec dobrego kolege ,ale przyjeciela?? To chyba tylko w dziecinstwie..
Bo wiadomo jak to bywa od przyjaciela do kochanka i na odwrót..
_________________ NIE SŁUCHAM LUDZI KTÓRZY SĄ GŁUSI CHOCIAZ SŁYSZĄ :]
Nie pamiętam tego,
Co warte zapomnień,Robię co lubię, Nie zważając na słowa,Jeśli chcesz mnie skrytykować,
Lepiej milczenie zachowaj...
Nie ma czegoś takiego, jak przyjaźń damsko męska. No chyba, że w związku, to wtedy jak najbardziej (:
Jeśli ktoś uważa inaczej -- to albo jest jeszcze bardzo młody, albo po prostu bardzo naiwny.
Takie mi się spostrzeżenie zasłyszane/podczytane przypomniało -- o ile kobieta może sobie powiedzieć, że ma przyjaciela chłopaka i to tak bardzo fajnie brzmi (i wzbudza zazdrość!) o tyle facet po stwierdzeniu, że dana dziewczyna jest jego przyjaciółką, pewnie by usłyszał od kolegów: "no co ty, stary, jesteś gejem?".
Ja też miałam taki okres w życiu, że wierzyłam. Ale przejechałam się tyle razy, że już nie spróbuję (:
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Ja też miałam taki okres w życiu, że wierzyłam. Ale przejechałam się tyle razy, że już nie spróbuję (:
jeśli Ty się przejechałaś, to nie znaczy, że cały świat się na tym przejedzie. Nie jest tak na świecie, że jeśli Tobie jabłko nie smakuje, to dla wszystkich jest paskudne.
Wydaje mi się, że można przyjaźnić się z mężczyzną. Może to się przerodzić w miłość- ale nie musi. A być moze oboje są już w związku i są szczęśliwi? Albo jest to osoba, z którą nie wyobrażamy sobie reszty życia, nie pociąga nas etc.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
A więc moim skromnym zdaniem: przyjaźń między kobietą a mężczyzną nie istnieje.
Tak samo jak lisette uważam że osoby które w to wierzą są trochę naiwne.
No i wiadomo, w związkach to co innego, wtedy takowa przyjaźń jest raczej możliwa.
A tak to ona nie istnieje. Kto uważa że ma faceta przyjaciela, jest dla mnie śmieszny i okłamuje nie tylko nas ale i siebie. I kto tak pisze, tan nadużywa tego określenia i zapewne nie wie co ono znaczy.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum