Wysłany: 2008-08-10, 20:33 Wieś miasto, miasto wieś
W tych czasach często dochodzi do podziału ludzi na wieś(czyli niby nic nie wiedzących i nic nie rozumiejących wieśniaków) i miasto(mądrych, zamożnych i niby najlepszych)
Sama spotkałam się z takim czymś jak moje koleżanki naśmiewały się z jakiejś dziewczyny bo była ze wsi, uważały ją za gorszą. Wiele ludzi robi tak samo, moim zdaniem nie słusznie.
Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Czy przeszkadza wam to że ktoś jest ze wsi?
Jak myślicie dlaczego ludzi naśmiewają się z osób mieszkających na wsi?
Zapraszam do dyskusji
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja się jeszcze nigdy z takim zachowaniem nie spotkałam i dla mnie to jest nie do pomyślenia, żeby miastowi naśmiewali się z ludzi ze wsi.
Teraz idę do nowej szkoły i wiele osób z mojej klasy, to osoby dojeżdżające, właśnie ze wsi. Wydają się naprawdę fajnymi ludźmi
Nie wiem skąd te podziały.
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Hah. Nie mogę powiedziec, żebym mieszkała w mieście xD
No cóz, ja tam nie widzę większej różnicy pomiędzy jednymi, a drugimi.
A mówienie o kimś 'wieśniak' dlatego, że pochodzi ze wsi jest poprostu żałosne. Nie znasz człowieka? Nie oceniaj. A jeśli już chcesz, to nie rób tego tylko ze względu na miejsce zamieszkania, bo ono nie ma nic do rzeczy.
_________________ `Życie nauczyło mnie jednego:
Chodzić z podniesionym czołem,
ale zawsze patrząc pod nogi`
Cóż podział bez wątpienia jest. Ale nie wytykam kogoś ze wsi/z miasta, bo to nie od nas zależy, w jakim miejscu się urodziliśmy. A fajne osoby mogą być i tu i tu :)
A osoby naśmiewające się z osób ze wsi, to po prostu nadęte czuby ;]
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Prawda jest taka, że osoby ze wsi są o wiele bardziej kulturalne i fajniejsze od miastowych. Nie wywyższają się, jacy to oni nie są i fajnie się z nimi gada, tak na luzie :P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Everybody lies! :P
Ostatnio zmieniony przez BlackSmile 2008-09-24, 08:58, w całości zmieniany 1 raz
Nie dziele ludzi ze względu na miejsce zamieszkania. Dla mnie każdy jest równy. W mojej klasie jest dużo osób właśnie ze wsi. Nikt ich nie traktuje inaczej, wcale nie zauważam różnicy między miastowymi a tymi z wiosek.
Ja zauważałam w liceum, że ludzie z okolicznych wiosek różnili się tylko tym, że gorzej znali języki obce (pewnie to ma związek z poziomem nauczania poza miastem), więc w rzeczywistości podział na grupy z angielskiego (zaraz, pierwszego dnia) był praktycznie podziałem na ludzi z miasta i resztę. Na nic więcej się to nie przekładało, nawet na styl ubierania, podejście do innych, nic kompletnie.
W tym momencie, kiedy jestem na studiach jest nie do wyczucia, kto skąd pochodzi.
Wychodzę z założenia, że można oceniać ludzi tylko po rzeczach, na które mają oni wpływ, a pochodzenie do nich nie należy -- więc wszystkie podziały tego typu są raczej żałosne.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Mnie osobiście taki podział bardzo denerwuje. Bo człowiek to człowiek niezależnie gdzie mieszka. Kiedyś kiedyś tam w odległych czasach to niby normalne było że ludzie ze wsi byli gorsi, ubożsi, ale to raczej średniowieczne poglądy. Teraz człowiek czy z miasta czy ze wsi, jest taki sam.
I denerwuje mnie jak jakaś wytapetowana dziewczyna lub ogólnie ktoś inny wali tekstami typu "wieśniak" "wieśniackie" itp itd. Moim zdaniem to jest nie na poziomie.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
U mnie w mieście niestety bywają takie sytuacje, że się niektórzy naśmiewają z osób ze wsi.. Zupełnie nie wiem czemu.. W mojej klasie jest prawie połowa dojeżdżających ze wsi, bądź mniejszych miasteczek i nie wnikam to skąd są.. traktuję ich na równi, bo nie ma nic miejsce zamieszkania do osobowości tych ludzi..
[ Dodano: 2008-09-25, 13:49 ]
Buka napisał/a:
Mnie osobiście taki podział bardzo denerwuje. Bo człowiek to człowiek niezależnie gdzie mieszka. Kiedyś kiedyś tam w odległych czasach to niby normalne było że ludzie ze wsi byli gorsi, ubożsi, ale to raczej średniowieczne poglądy. Teraz człowiek czy z miasta czy ze wsi, jest taki sam.
I denerwuje mnie jak jakaś wytapetowana dziewczyna lub ogólnie ktoś inny wali tekstami typu "wieśniak" "wieśniackie" itp itd. Moim zdaniem to jest nie na poziomie.
Spotkałam się z takim podziałem.. Moim zdaniem to bez sensu. Co więcej wydaje mi się że ludzie mieszkający na wsi są 'normalniejsi' Tzn. jakoś tak lepiej się z nimi dogadać. sympatyczniejsi są.
_________________ Nigdy nie bój się próbować czegoś nowego... Pamiętaj - amatorzy zbudowali arkę, profesjonaliści Titanica...
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2008-12-30, 17:18
Teraz w sumie to i tak żadnej różnicy nie ma. W mieście mamy komputery, telefony, telewizory, duże domy. To samo możemy mieć we wsi. Także i to i to jest równe.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum