Ej ale nie chodziŁo mi o to ze jest gorszy czy cos, ale o to ze poprostu dla mnie takie osoby sa nudne ;d !
mówiąc na kogoś że jest nudny (chociaż tak pewnie nie jest) źle go oceniasz i masz o nim złe zdanie.. I skoro dla ciebie ktoś kto nie przeklina jest nudny, to znaczy że myślisz że jest gorszy od Ciebie, bo przecież skoro ty przeklinasz to nie jesteś nudna, jesteś fajna. taa...
I żeby nie było, do tematu: Moim zdaniem osoby które nie przeklinają nie są gorsze ani nudne. Są po prostu sobą i robią to co uważają za słuszne.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Czasami jak się zdenerwuje to owszem - przeklne. Ale staram sie to jak najbardziej ograniczać. Język polski jest językiem pięknym, a wulgaryzmami go najzwyczajnjiej na świecie kaleczymy.
Przeklinanie nie świadczy dobrze o człowieku i jego kulturze. Zazwyczaj przeklinają ludzie o ubogim słownictwie, nieumiejący się wysłowić.
Człowiek przeklinający wiele traci w moich oczach.
_________________ "Najbardziej straconym dla człowieka jest dzień, w którym się nie śmiał."
Ostatnio bardzo "spokojna i grzeczna" się zrobiłam. Nie przeklinam już chyba 3 mieciąc, nawet jak się bardzo zdenerwuję;) I nawet mi nie tęskno za brzydkimi słowami. Teraz jak się wkurzę to tylko krzyczę xD
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
trzeba uważać co się pisze, bo nie każdemu się zdarza. Sa ludzie starsi którzy nigdy w życiu nie przeklnęli, są też młodzi nie przeklinający. Nie można wszystkich wsadzać do jednego wora;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
trzeba uważać co się pisze, bo nie każdemu się zdarza. Sa ludzie starsi którzy nigdy w życiu nie przeklnęli, są też młodzi nie przeklinający. Nie można wszystkich wsadzać do jednego wora;)
A wierzysz w to że są osoby które nigdy nie maiły ppierosa w ustach i nie będą mieć?
Takie osoby są i tum bardziej dużo jest osób które niegdy nie przeklinały. Co w tym dziwnego?
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
A wierzysz w to że są osoby które nigdy nie maiły ppierosa w ustach i nie będą mieć?
Takie osoby są i tum bardziej dużo jest osób które niegdy nie przeklinały. Co w tym dziwnego?
Noo z tym przykładem to wierzę, w końcu sama do takich osób należę. Jednak wydaje mi się to baaaaaaaaaardzo nieprawdopodobne, że dorosłe osoby NIGDY nie powiedziały brzydkiego słowa. ;))
Jednak wydaje mi się to baaaaaaaaaardzo nieprawdopodobne, że dorosłe osoby NIGDY nie powiedziały brzydkiego słowa. ;))
zleży co uważasz za brzydkie słowa;P ale my tu akurat o przekleństwach mówimy. Bo wiadomo że np dupa to nie przekleństwo;P owszem takie osoby brzydkich słów używały, ale nie przekleństw. Nie wiem co w tym takiego dziwnego i zjawiskowego;P
Jak człowiek chce to potrafi, na siłę nic nie zrobi. I jest na prawdę duużo osób które nigdy nie przeklinały;)
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Jak człowiek chce to potrafi, na siłę nic nie zrobi. I jest na prawdę duużo osób które nigdy nie przeklinały;)
Ja tak byłam do dość niedawna <aniołek>
Bardzo rzadko przeklinałam, jak naprawdę mnie coś bardzo wkurzyło.
Teraz też nie robię tego nałogowo, przy każdym zdaniu, ale jakoś łatwiej mnie ostatnio wkurzyć i kilka nieprzyzwoitych słów z moich ust padnie... xD
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Buka zauważyła dobrą rzecz -- mianowicie to, że uogólnianie jest zazwyczaj krzywdzące i świadczy o nieprofesjonaliźmie. Dlatego dobrym nawykiem jest oduczenie się używania określeń typu: "wszyscy przecież wiedzą", albo "nie ma osoby, która cośtam". Lepiej posługiwać się czymś w stylu: "uważam, że większość osób". Tyle w kwestii formalnej.
A wracając do tematu -- uważam, że ludzie przeklinają w różnych sytuacjach i zazwyczaj źle to o nich świadczy. Jeśli ktoś używa jakiegoś wulgarnego słowa jako przerywnika (wtrącenia "co drugie słowo") -- to zazwyczaj znaczy to, że ma on ubogi język. Jeśli ktoś przeklina w zdenerwowaniu -- świadczy to o niewielkiej samokontroli i braku okiełznania (czyli o wybujałym temperamencie... typowe dla dzieci w okresie dojrzewania, jak ktoś starszy tak robi to można to wiązać z problemami emocjonalnymi). Czasem przeklina się, żeby pokazać swoją dorosłość i niezależność (to dopiero głupie, nie?).
Dla mnie -- zawsze to świadczy o braku kultury -- jak widzę np. dziecko przeklinające w obecności osób starszych (i często bardziej wykształconych), to naprawdę współczuję (i rodzicom i samemu dziecku).
Jeśli o mnie chodzi -- to znam lepsze sposoby na pokazanie mojego odmiennego zdania niż obrzucanie kogoś błotem (myślę, że można to zrobić dosadniej i wywrzeć większy efekt, jeśli nie używa się słów powszechnie uważanych za wulgarne).
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Podobno przeklinanie jest jakąś tam receptą na wyładowanie złości i nie uważam, że to coś złego dopóki nie przekroczymy pewnych barier. Nie przy osobach starszych (no błagam, kultura!) i oczywiście nie co drugie słowo. Uważam, że osoby których rozmowy wyłącznie są nacechowane takimi wyrazami, mają na tyle ubogi język, że wszystkie istotne słowa zastępują takimi "przecinkami" tworząc chaos i nie wiedzą ile tracą u osób, które muszą tego słuchać.
Osobiście przeklinam z umiarem. Kiedy coś mnie bulwersuje to próbuje to jakoś szybko nazwać, określić, wyładować jakoś złość i czasem przeklnę. Ale staram się kontrolować, bo tym się akurat chyba nikomu nie zaimponuje (;
_________________ "Operacja wyrwania serca, przeprowadzona w normalnych warunkach jest całkowicie bezbolesna. Trwa od dwóch do trzech minut. Zostaje po tym blizna, zwana również świętym spokojem."
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-03, 15:16
Przeklinanie świadczy o braku kultury. Osobiście to mi jest obojętnie. W domu wszyscy przeklinają, prawie. No i ja też, nie tylko wtedy, gdy jestem wkurzony, ale tak po prostu bo mi się chce. Lubię nie raz. A co do dziewczyn przeklinających: rażą mnie takie pyskate dajki, co drugie słowo to k albo coś tam innego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum