myślę że od dostania piłką zdrowia się nie traci :D, jak to mawiają "mo*** to nie szklanka"
a co do tematu to zajęcia w-f muszą być bo to dla jednych jedyne miejsce w którym się "ruszają"
myślę że od dostania piłką zdrowia się nie traci :D
Ale ja tu miałam na myśli tak ogólnie. Gdy są cztery klasy na jednej sali gimnastycznej, to się nie da poruszać.
A jak Wy, chłopaki chcecie się popisać i kopiecie piłki z całej siły, to to zdrowie jednak można stracić ;P
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Haha xD Ja nawet sprawdzian teoretyczny, pisemny miałam...
Ja też, pod koniec podstawówki xD 6 dostałam
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Program nauczania to weryfikuje, a że nie wszyscy nauczyciele się do tego stosują to już inna sprawa.
_________________ "Proszę nie mów muszę odejść, tyle jeszcze na nas czeka.
Nawet jeśli to co było już nie wróci,
nawet jeśli dziś już nic to nic nie znaczy."
Ble włef to dla mnie samo zło.
bardzo rzadko ćwiczę.
Zresztą mamy masakryczną nauczycielkę, która na każdego wydziera się bez powodu i łapie nas za tyłki.
myślę że od dostania piłką zdrowia się nie traci :D, jak to mawiają "mo*** to nie szklanka"
Ile ja w życiu po twarzy z piłki dostałam ;p norma ;p
Co do w-f- niestety nie ćwiczę. Mam zwolnienie z w-f jak na razie do końca stycznia, ale pewnie jeszcze mi przedłuży do końca roku. Jestem z tego powodu cholernie niezadowolona.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
ja zawszze ćwiczę jak choć czasem mi się nie chce ogólnie lekcje są potrzebne o wielu nastolatków nie ma ruchu a to ich jedyny. ogólnie tez wyładowanie energii czy też zbędnej złości. A u mnie na wf latem i wiosną i jesienią gdy ciepło biegamy często gramy w siatke kosza czy ręczną w noge rzadziej no i jeszcze czwartki są zarezerwowane na batuty x3
_________________ It's true that I dream less often
I'm not ashamed
Of that long December
The goodness bound by Satan it has been torn
With this baby's precious brow ready for thorns
In your masterpiece beautiful
You speak the unspeakable through
I love you too
Wykorzystam Cię jak zlew,
Ty mnie zresztą też!
Przemek
Wiek: 18 Posty: 269 Wysłał 1 piw(a) Skąd: Luboń
9.19 Punktów
Wysłany: 2009-01-01, 21:44
Na WF lubię siłownię. Nie lubię grać np. w nogę, kosza czy siatę. Takiego czegoś nie lubię. I mnie to gnębi, że w Technikum też będę miał WF. Szlak by to trafił.
Ćwiczę chociaż najchętniej bym tego nie robiła ...
A na dodatek nauczyciel mnie wręcz nienawidzi ... i mam trochę przez niego kłopotów ...
Średnią mi zawali "idiota" jeden ...
No bo jak to wygląda: z wszystkiego 5 albo nawet 6 a z w-fu 2 ?
Dobrze, że zagrożenia mi nie wystawił ... to byłby dopiero ubaw ... xD
_________________ "Cinderella with no shoe, and the prince that doesn't know he's lost"
Co Wy mówicie ;>
Wf jest moim ulubionym przedmiotem :) A wnioskując po tym co piszecie to gdyby nie było go w szkole to nie mielibyście żadnego ruchu ^^
Z wf-u miałem zawsze 6 ale niestety z teraz powodu choroby w zawodach nie uczestniczyłem, a w 3 klasie gimnazjum jest to wymagane do oceny celującej.
A z zajęć w szkole chyba najbardziej lubię gimnastykę, ale większość jej "nie trawi" z niewiadomych przyczyn :P
Czy Wy naprawdę nie lubicie wf-u ?
_________________ Bo najważniejsze w życiu to iść dalej...
Ja tam lubię, jest trochę luzu
Chociaż ostatnio się strasznie denerwuję, bo nam nauczyciela zmienili na takiego (a raczej taką - nauczycielka), która sprawdza obecność i zamyka się w kanciapie mając nas, za przeproszeniem, w dupie. A potem ni stąd, ni zowąd sprawdzian. Tragedia. Na szczęście są jeszcze zajęcia pozalekcyjne
ShadowDG napisał/a:
A z zajęć w szkole chyba najbardziej lubię gimnastykę, ale większość jej "nie trawi" z niewiadomych przyczyn :P
Gimnastyka jest okropna! Właściwie nie wiem czemu... Nic się nie dzieje, nie ma jakiejś takiej rywalizacji ect. Niecierpię.
_________________ ,,Czasem udaje mi się napisać świetny tekst.. potem słyszę w głowie cudowną muzykę... Myślę sobie - o rany, to jest lepsze niż Led Zeppelin! Wracam do domu, puszczam płytę i uświadamiam sobie, cholera, to był Led Zeppelin..." - Axl Rose
Też nie lubiłam, rzadko na szczęście miałam, może dlatego nei lubiłam bo nie jestem w ogóle rozciagnięta i wszystko mnie zawsze bolało:P
ShadowDG napisał/a:
Ćwiczy ktoś z was np. w domu
na brzuch cosik robię, ale po jakimś czasie dopada mnie zniechęcenie, a potem znowu robie i jakoś nie mogę sobie wyrobić takich mięsni jakie chce i jakie już raz mialam:-)
_________________ To nie my przychodzimy na świat, lecz świat przychodzi do nas. Urodzić się, znaczy tyle, co dostać cały świat w prezencie
Ja ćwiczę sporo w domu, ale rzadziej niż kiedyś.
Na siłownie nie chodzę, bo mam za mało czasu. Teraz gimnazjum za miech piszemy testy ;)
I nie ma kiedy :P
Ale od czasu do czasu się na basen pojedzie ^^
Skoro temat o wf-ie to co lubicie najbardziej robić na nim ;> ( grać w siate, kosza, może biegać ? :D )
_________________ Bo najważniejsze w życiu to iść dalej...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum