Ostatnio czytałam dosyć ciekawy artykuł w Internecie.
Zapytano wiele młodych dziewczyn (14-16 lat) co jest dla nich ważniejsze: wygląd czy mądrość. Odpowiedzi były różne. Niektóre stwierdzały że wygląd, inne że mądrość a jeszcze inne, że to jest tak samo ważne.
A co Wy uważacie? Co jest dla Was ważniejsze? Co jest bardziej przydatne w życiu?
Zachęcam do dyskusji.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
To jest tak, że gdy się kocha, wygląd się nie liczy całkowicie. Jeśli nie ma tego uczucia, to ludzie patrzą na wygląd.
Oczywistym jest, że ludzie najpierw patrzą na wygląd. Może nie oceniają od razu, ale mają jakieś wyobrażenie na temat danej osoby, czy nam się podoba jego styl ubioru, może ma krzywy nos, krzywe zęby, brzydko jest obcięty/a. To wszystko wpływa na to, czy kogoś zaakceptujemy i czy będziemy chcieli się z tą osobą zapoznać:)
Charakter jest dla mnie ważny przy głębszej znajomości:) Jeśli mam kumpla, z którym zamienię trzy słowa na tydzień, to nie musi być jakimś tam świetnym z charakteru;) Ale nie mogłabym spędzać wiele czasu z osobą, z którą nie mam np. o czym rozmawiać:)
A dla mnie 'mieć charakter', to 'mieć swoje zdanie i potrafić podać argumenty, które to zdanie poprą'. Ot, co;) Z tym się wiąże inteligencja np. Poza tym ciekawe spojrzenie na świat. I inne, nie będę tu wymieniać, bo nie o to chodzi.
Także hm... i to i to jest ważne. Ale dla mnie nie wygląd, a estetyka:)
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Typowe dziewczyny! ;p Tylko mówicie o kontaktach damsko-męskich ;p
Chodziło mi nie tylko o to, ale również o pracę, etc ;)
żeby nie było, ja pózniej sie wypowiem ;)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
W sensie, chodzi Ci o to, czy 'ładni' mają łatwiej w życiu?;p
Bo moim zdaniem to już jest osobny temat:)
Ale, jeśli już, to myślę, że tak, mają łatwiej w życiu, ale nie tylko ładni, ale też zadbani, zawsze uśmiechnięci i pozytywnie nastawieni do życia.
A w pracy myślę jednak, że kierują sie inteligencją lub, prędzej, CV, bo nie da się poznać i ocenić osoby, czy jest inteligentna i czy się nadaje na stanowisko po jednej rozmowie;)
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Staram się patrzeć nie na wygląd, tylko na to, co ktoś ma w środku, bo w sumie, to się bardziej liczy. Chociaż, przy pierwszym spotkaniu często patrzymy na wygląd. To pierwsze wrażenie przy poznaniu nowej osoby.
Nic nie przeszkodzi w tym, że koleś jest mądry i przy okazji przystojny ^^
_________________ `Żyj tak, aby Twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz...`
Jesteśmy stworzeni z dwóch kontrastujących idei: miłości i strachu. Wybierz jedno z nich i żyj.
Axl Rose
Moim zdaniem stawiam na mądrość. Jasne, przy pierwszym spotkaniu z jakąś osobą patrzymy na wygląd, bo to widzimy i oceniamy. Jak wgłebimy się w dalszą znajomość z kimś to dostrzegamy charakter, mądrość drugiej osoby.
Wygląd możemy łatwo zmienić jesli chcemy, a mądrość jest w nas zapisana.
Po pierwsze nie wyglad czy madrosc sie liczy w zyciu. W zyciu trzeba byc skur***m by sobie poradzic. Niestety, przynajmniej w Polsce.
Ogólnie pierwsze sie zwraca uwage na wyglad. Dopiero potem odkrywamy wnetrze czlowieka. I niestety duza czesc ludzi jest skreslana juz na wstepie za ów wyglad. Osobiscie w sprawach damsko- meskich wole miec madrzejsza druga polówke niz ladniejsza. Bo równie dobrze moge mieszkac z manekinem... Wg mnie z uroda mozna dyskutowac, bo to kwestia gustu, a inteligencja i umiejetnosc rozwiazywania problemów to juz inna bajka...
_________________ Wielki zegar z krzywą tarczą, oglądają psy i tańczą w rytm melodii tam zza ściany, którą grał już kiedyś ktoś...
DokladnieDerAmg, ..
jesli ktos jest inteligenty a brzydki to zawsze mozna go 'podrasowac' , za to inteligencji ani sie nie kupi ani nie nabedzie (no moze jedynie z wiekiem).. wiec ja stawiam na madrosc.. choc wyglad tez jest wazny. ale moim zdaniem mniej. tak 70% na 30% stawiam inteligencje i madrosc..
_________________ W salonie dama
W kuchni kucharka
W sypialni dziwka
Owszem, mądrość,charakterek jest ważniejszy. Ale uroda też jest ważna. Gadać można mieć o czym,ale nie chciałabym jednak czuć obrzydzenia kiedy zebrało by mi sie np. na przytulanie.
_________________ `Życie nauczyło mnie jednego:
Chodzić z podniesionym czołem,
ale zawsze patrząc pod nogi`
Tak, tak... każda z Was piszę, że oczywiście, że mądrość. Ale jednak jest inaczej... zawsze na co się patrzy, to jest wygląd. Ciekawe, czy spojrzałybyście na takiego faceta, który jest mądry a wygląda jak szara myszka... czy wybrałybyście przystojnego, opalonego, ale za to głupiego faceta. Na którego bardziej zwróciłybyście uwagę? Ja myślę, że na tego drugiego...
Ja się przyznam, że też zawsze gadałam, że wygląd jest nie ważny, tylko to co ma się w głowie. No i w sumie swoimi czynami zaprzeczałam temu, co mówiłam.
_________________ <3
... Kocham Cię już wiem
Jedno słowo, cichy szept
Kocham Cię już wiem
Jedno słowo a tyle mieści się ...
Pociąg fizyczny jest bardzo ważny -- bo bez tego nie stworzy się dobrego związku, nie oszukujmy się. Poezja i filozofia są piękne, ale w życiu codziennym cielesność odgrywa ogromną rolę i facet, który wzbudza w nas obrzydzenie nie będzie dobrzym partnerem ani do całowania, ani do seksu.
Co ciekawe, kandydat na partnera nie musi być wcale przystojny w ogólnym rozumieniu, wystarczy, że ma coś w sobie, co nas pociąga.
Ale z drugiej strony, związki również nie opierają się tylko na seksie i na wspólnym pokazywaniu się wśród znajomych -- więc dobrze, żeby mieć z chłopakiem o czym porozmawiać.
Mówię w zasadzie oczywiste rzeczy (:
Konkluzja jest taka, że uroda nie musi wykluczać mądrości -- mam chłopaka, który jest bardzo przystojny, ale jest też wielkim wyzwaniem intelektualnym. Ale jednak mądrość jest dla mnie chyba trochę ważniejsza, naprawdę, nie potrafiłabym być z facetem, który np. nie lubi czytać, przysięgam.
_________________ Quidquid latine dictum sit, altum videtur
Tak, tak... każda z Was piszę, że oczywiście, że mądrość. Ale jednak jest inaczej... zawsze na co się patrzy, to jest wygląd. Ciekawe, czy spojrzałybyście na takiego faceta, który jest mądry a wygląda jak szara myszka... czy wybrałybyście przystojnego, opalonego, ale za to głupiego faceta. Na którego bardziej zwróciłybyście uwagę? Ja myślę, że na tego drugiego...
wydaje mi sie że trudno być z kimś kto nas nie pociąa fizycznie a wrecz odwronie albo nawet obrzydza:) wyglad w ziązku tez jest bardzo ważny:)
i wiem to po sobie:) bo mimo że mój ziwazek trwa już prawie (niepełne) 4 lata to nadal sie stroje prostuję kreće maluje i stoje przed lustre aby się podobać swojemu facetowi i czuć się przy nim atrakcyjna :) choć doskonale wiem że gdybym wyszła w papilotach i bez makijażu oraz piżamie to pewnie nie zwrócił by uwagi :)
hm, według mnie mądrość zdecydowanie, lepiej mieć o czym porozmawiać, niż mieć na kogo popatrzeć. choć nie zaprzeczam, wygląd zewnętrzny, atrakcyjność jest również ważna, bo to przecież ona odgrywa pierwszą rolę, pierwsze wrażenie zależy tylko od niej. (; mimo wszystko jedno nie wyklucza drugiego. (;
_________________ '..to nie pinda na obcasach, z krwi i kości dziewczyna..'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum