taaaa kazdy tu pieknie mowi za co oddal by zycie a ja wam mowie ze gowno wiecie jak byscie sie zachowali gdyby trzeba bylo podjac taka decyzje ja osobiscie watpie czy mialbym odwage poswiecic sie za cos lub za kogos bo jakby nie patrzec to wielki stres wiec mysle ze predzej by mi sie mozg ugotowal od natloku mysli niz zdecydowal bym czy sie poswiece czy nie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum