Nie należę do zazdrosnych ludzi. Na razie. Ale to pewnie dlatego, że nigdy mi na nikim nie zależało. :)
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
to ja sie teraz wypowiem
Ja zazdrosnica nie jestem- pozwalam sie swojeu Chlopakowi spotykac z kolegami, isc na piwo, spotkac sie z kolezankami:)
doskonale wiem ze nic sie ie stanie nie mam nic przeciwko bo mu ufam:)
tym bardziej ze on na kazdym kroku mi okazuje - ze nie mam podstaw do braku zaufania:)
a co do niego- oj jest zazdrosny wkurza sie ze nosze numer w telefonie swojego bylego, albo jak o nim wspominam.
nawet jak rozmawiam z jego kolegami hehe:)
Potrafię być zazdrosna i to bardzo i nie walczę z tym bo wiem że to się nie udaje.
Ale mam taki charakter że jak coś mnie wkurza albo jestem zazdrosna to mówię o tym wprost. Więc moja zazdrość nie jest groźna
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Ja bym może była zazdrosna gdyby npp mój chlopak zerkał na inne dziewczyny, albo mu się inne podobały ale nic takiego nie ma miejsca
bo nawet jak mu pokazuje jakaś ładna dziewczyne to on tak na nią patrzy bez zainteresowania:)
mimo że mam liczne defekty i wady w swym wyglądzie to mu się wydaje iż jestem idealna- dlatego nie czuje zazdrości
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum