Tak. Osobiście miałam do czynienia ze zdrada i hmm jednocześnie umiem i nie umiem wybaczyć to jest bardzo skomplikowane...
1. Zdradził mnie chlopak po miesiacu chodzenia (ale wlasciwie jemu nie wybacze bo go nienawidze... i az tak mi nim nie zalezalo).
2. Zdradzil mnie ktos zkis bylam 14 miesiecy.
a) najpierw jakos po pol roku 1 raz sie to stalo, wiec i ja nie bylam lepsz ai oboje krzywdzilismy siebie wzajemnie celowo, ale zrozumielismy, z ei tak nie umiemy bez siebie zyc i wybaczylismy sobie oboje wzjaemnie, po dlugich rozmowach itd wszytsko doszlo do normy.
b) hmm pozniej mnie zostawil dla innej.. :/ spotykajac sie ze mna (calujac, kochajac itd) spotykal sie z inna.. powiedzial jej, z eja kocga id i przyjezdzla do mnie i mnie calowal , przytulal, ble.. (tego mu nigdy nie wybacze) Ale to 2a ... to wspominam z usmiechem bo dzieki temu duzo sie nauczyłam.
Widocznie nie bylismy sobie przeznaczenie, może jego to nie boli, ale mnie owszem i to bardzo.... Bo naprawde go pokochalam... :/
I wiem, ze ja nie umiała bym kogos tak skrzywdzic, zdradzic i potraktowac....
_________________ ♥ Why do all good things come to an end? :((( ♥
Nie zdradziłam, jak na razie i raczej mnie do tego nie ciągnie - nie mam kogo zdradzać;)
Ale w przyszłości nie chciałabym nikogo zdradzić.
Mam zasadę, że nie oszukuję nikogo w związku, mam do niego pełne zaufanie. Jeśli już zdradzę - mówię o tym i się rozstajemy. Nie umiałabym tego przemilczeć.
Co do zdrady przez mojego mężczyznę. Nie wiem, czy bym wybaczyła, zależy, czy bym go kochała. Jeśli tak, to pewnie bym z nim została...
Tego nie da się przewidzieć.
_________________ Posłuchaj. Gdyby mi się ziemia rozstąpiła pod nogami... rozumiesz? Gdyby mi niebo miało zawalić się na łeb - nie cofnę się, rozumiesz? Za takie szczęście oddam życie...
Mieliscie doczynienia z tym problemem kiedys osobiscie?
tak ale lepiej tego nie będę opisywać..
buziak napisał/a:
czy potraficie wybaczyc zdrade???
zależy od sytuacji i od tego w jaki sposób tenm ktoś by mnie zdradził. Gdyby mój chłopak pocałował inną dziewczynę, możliwe że bym mu wybaczyła. Gdyby się przespał z jakąś dziewczyną, to nie zależnie od tego jak mocna by była moja miłość do niego, nie wybaczyłabym mu.
_________________ ...czasem trzeba zamilknąć,
żeby zostać wysłuchanym ...
Nie wiem. Nie mam pojęcia czy wybaczyłabym mu. Zależy czy kochałabym go, czy by mi na nim zależało. I od tego, w jaki sposób pojmujemy zdradę ;p
Ale raczej nie. Wybrał tamtą- niech idzie do niej. Miał szansę, nie wykorzystał jej- trudno.
_________________ „Kiedy idę, to idę, i tyle. (…)Bo nie żyję ani w przeszłości, ani w przyszłości. Dla mnie istnieje tylko dzisiaj i nie obchodzi mnie nic więcej. Jeśli kiedyś uda ci się trwać w teraźniejszości, staniesz się szczęśliwym człowiekiem.”
Kurcze ciężka sprawa z tą zdradą... Ja zawsze byłem zdania że powinno sie robić co sie czuje, tak aby sie dobrze czuć. Ale w kwestii zdrady moge sie wypowiedziec tylko tyle ze jest to dla mnie nieodpowiedzialne i nie honorowe z 1 jak i z 2 strony.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum